Reklama

Szułdrzyński: "Polski Ład". Krok do trzeciej kadencji

Potrzebujemy nowej nadziei – hasło konwencji, na której PiS przedstawił założenia nowego programu koalicji rządzącej, czyli Polskiego Ładu, jest hasłem skierowanym nie tyle do wyborców, co do samego obozu Zjednoczonej Prawicy. Bo nie tylko zmęczeni pandemią Polacy potrzebują dziś nowej nadziei, ale wyczerpany pięcioma latami rządów obóz „dobrej zmiany”, szczególnie wyczerpany ostatnimi miesiącami koalicyjnych konfliktów, musi wymyślić się na nowo. Polski Ład potrzebny jest PiS jako pomysł na dalsze istnienie, jako pomysł na siebie na najbliższe dwa lata, które zostały do wyborów (jeśli odbędą się w normalnym terminie), albo stanie się programem w przypadku wyborów przyspieszonych.
Szułdrzyński: "Polski Ład". Krok do trzeciej kadencji

Foto: PAP/Leszek Szymański

Można na "Polski Ład" patrzeć dwójnasób. Od strony merytorycznej można go nazwać programem Państwo Socjalne Plus, ponieważ skupia się przede wszystkim na budowie polskiej, patriotycznej i katolickiej wersji welfare state. Ma być więc obniżka podatków dla ogółu, radykalny wzrost nakładów na służbę zdrowia (głównie kosztem lepiej zarabiających). Jarosław Kaczyński mówił zresztą wprost: filozofią PiS jest to, by podnosić poziom życia za pomocą polityki społecznej, a więc za pomocą redystrybucji. Reszta ma zostać sfinansowana gigantycznym strumieniem pieniędzy z Unii Europejskiej.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama