„Wasi liderzy w stosunku do haniebnych wypowiedzi i zachowań Klaudii Jachiry chowają głowę w piasek i udają, że tak być musi bo taka jest dzisiaj Platforma. Znamy się wiele lat i wiemy, że Was to oburza i szokuje. To nie jest Wasz świat. W nim nie można szydzić z ludzkich tragedii, cierpienia, dramatów i żałoby” - napisał w liście do członków Platformy Obywatelskiej wicepremier Jarosław Gowin.
W odpowiedzi na list wicepremiera nagranie w internecie zamieścił Sławomir Nitras.
- Myślę, że ona (Klaudia Jachira - red.) sama przeżyła pewną refleksję i zrozumiała czym różni się rola, w której się znalazła, od tego, czym zajmowała się wcześniej - powiedział poseł PO.
- Umiemy przepraszać, gdy popełnimy błąd. A ty? Czy ty, Jarku, kiedykolwiek przeprosiłeś? Czy przeprosiłeś za telewizję publiczną, za pana Kurskiego, czy przeprosiłeś za to, co robili Pawłowi Adamowiczowi, jego żonie i dzieciom? Czy przeprosiłeś za to, co robią Krzysztofowi Brejzie każdego dnia? - pytał Nitras.
Klaudia Jachira prowadzi na YouTube kanał satyryczny, w którym głównie atakuje partię rządzącą. Znalazła się na liście kandydatów do Sejmu Koalicji Obywatelskiej - startuje w Warszawie z 13. miejsca. Youtuberka wzięła udział w młodzieżowym Strajku Klimatycznym, który odbył się w piątek. Zamieściła w sieci zdjęcie na tle pomnika Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego, na którym widnieje napis "Bóg, Honor, Ojczyzna". Stoi na tle trzymanego przez dwie dziewczyny transparentu o treści "Bób, hummus, włoszczyzna, vege".
Treść transparentu oburzyła nie tylko politycznych przeciwników Koalicji Obywatelskiej, ale i w samej KO pojawiły się apele o usunięcie Jachiry z listy wyborczej. O tym, że zachowanie satyryczki było "nieprzyzwoite" i źle świadczy o osobie, która chciała zwrócić na siebie uwagę, mówił w poniedziałek Sławomir Nitras. - Zrobienie sobie zdjęcia uważam za kompromitujące. Już kiedyś mówiłam i to dużo wcześniej, że to, co robi pani Klaudia Jachira, całkowicie nie jest w mojej estetyce. I uważam, że nie powinno się w ten sposób uprawiać polityki - powiedziała z kolei we wtorek Katarzyna Lubnauer. Szefowa Nowoczesnej zastrzegła, że "jedyna metoda, żeby odejść z listy, to jest własna rezygnacja". Kilka dni później w sieci pojawiło się nagranie, na którym Klaudia Jachira podczas spotkania wyborczego m.in. nazwała prezydenta Lecha Kaczyńskiego "nieudacznikiem tysiąclecia" i prezentowała "program telewizyjny" z takimi pozycjami jak "quiz czyja to kończyna" czy "telenowela smoleńska".