fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofa smoleńska

Skutki bałaganu przy sekcjach

PAP
W trumnie prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego znaleziono fragmenty ciał dwóch innych osób. To niejedyny taki przypadek.

Ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej zdradzają kolejne szczegóły związane z odkryciem szczątków innych osób w trumnach ofiar katastrofy pod Smoleńskiem.

Jak w czwartek poinformowała Prokuratura Krajowa, w połowie przypadków – czyli 12 na 24 – badania identyfikacyjne po ekshumacjach wykazały nieprawidłowości.

– W grobie śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego ujawniono fragmenty ciał dwóch innych osób. Jak na aspiracje poważnego kraju natowskiego, to rzeczywiście sposób potraktowania prezydenta pozostawię bez komentarza – stwierdził Marek Pasionek, zastępca prokuratora generalnego na konferencji prezentującej aktualny stan śledztwa w sprawie tragedii pod Smoleńskiem.

Dotąd zespół śledczy Prokuratury Krajowej, badający katastrofę, przeprowadził 27 ekshumacji.

Lista pomyłek, będących skutkiem niechlujnie przeprowadzonych tuż po katastrofie autopsji, jest długa. W dwóch przypadkach ujawniono zamianę ciał (Piotra Nurowskiego i Mariusza Handzlika), w jednym – znaleziono w trumnie pół ciała zmarłego. Z kolei w dziewięciu innych stwierdzono części ciał kilku osób.

W skrajnym przypadku były to fragmenty ciał aż ośmiu ofiar.

Jak wskazywał prok. Pasionek, w grobie Natalii Januszko, najmłodszej ofiary katastrofy, znaleziono elementy ciał pięciu osób. W trumnie u Aleksandry Natalli-Świat odkryto fragmenty ciała należące do innej osoby, a w trumnie gen. Bronisława Kwiatkowskiego – było 14 części ciała, należących do siedmiu osób.

– W trumnie gen. Włodzimierza Potasińskiego ujawniono sześć części ciała, należących do czterech innych osób – wyliczał Marek Pasionek.

W trumnie arcybiskupa Mirona Chodakowskiego – jak wyliczał Pasionek – znaleziono połowę ciała (od pasa w górę). Natomiast od pasa w dół znajduje się tam ciało gen. Płoskiego. – W wyniku ekshumacji ciała Tadeusza Płoskiego w jego trumnie stwierdzono tylko pół ciała – mówił prok. Pasionek.

Wcześniejszych dziewięć ekshumacji z lat 2011–2012 na zlecenie wówczas zajmującej się sprawą wojskowej prokuratury wykazało zamianę sześciu ciał.

Do końca czerwca śledczy planują przeprowadzenie sześciu kolejnych ekshumacji, a od września do końca roku – następnych 24. Na przyszły rok przewidzianych jest jeszcze 26 ekshumacji. Mają one potrwać do końca kwietnia 2018 r.

Prok. Pasionek przypomniał także, że toczy się odrębne śledztwo dotyczące braku sekcji zwłok w Polsce oraz sprawy ewentualnego zakazu otwierania trumien po przewiezieniu ciał do Polski oraz postępowanie w sprawie odpowiedzialności medyków rosyjskich.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA