Jak przekazała Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu, działania operacyjne funkcjonariuszy z powiatu kłodzkiego doprowadziły do namierzenia mężczyzny, który po strzelaninie w Bystrzycy Kłodzkiej nagrał i opublikował w sieci pełen nienawiści film, w którym nawoływał do popełnienia zbrodni.
Zatrzymanie 29-latka. Po strzelaninie w Bystrzycy Kłodzkiej nawoływał do zbrodni
– Poważne zdarzenie z Bystrzycy Kłodzkiej (woj. dolnośląskie), które budzi duże emocje zarówno wśród opinii publicznej, lokalnej społeczności oraz samych jego uczestników, nie daje nikomu podstawy do tego, aby nawoływać innych do nienawiści oraz przemocy z popełnieniem zbrodni włącznie – wyjaśnia w komunikacie Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu.
29-latek został zatrzymany. Usłyszał w prokuraturze zarzut z art. 255 § 2 Kodeksu karnego. Za publiczne nawoływanie do popełnienia zbrodni grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Podczas zatrzymania policjanci znaleźli w mieszkaniu mężczyzny środki odurzające. W związku z tym przedstawiono mu także zarzut z art. 62 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Sąd podjął decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu na dwa miesiące.
Strzelanina w Bystrzycy Kłodzkiej
Do strzelaniny w Bystrzycy Kłodzkiej doszło w piątek wieczorem. Trzej młodzi mężczyźni pod wpływem alkoholu mieli zaczepiać przechodniów.
– Doszło do scysji pomiędzy grupą trzech mężczyzn będących pod wpływem alkoholu z innym mężczyzną wyprowadzającym psa na spacer. Po kłótni osoby te rozdzieliły się, mężczyzna z psem wrócił do domu, pozostawił zwierzę w domu a zabrał karabinek automatyczny Fedarm AR-15 kal. 5,56 mm NATO, z którym poszedł ponownie na miasto, gdzie po raz drugi napotkał tych samych trzech mężczyzn. Doszło do ponownej scysji, w trakcie której mężczyzna posiadający broń oddał strzał ostrzegawczy i następnie serię pocisków w kierunku pozostałych trzech, trafiając jednego z nich kilkakrotnie. Trafiony mężczyzna zginął na miejscu, jego koledzy uciekli z miejsca zdarzenia – relacjonuje prok. Mariusz Pindera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.
Podejrzany o zabójstwo 26-letni Borys B. został zatrzymany przez policję i tymczasowo aresztowany na 2 miesiące. Mężczyzna nie przyznał się do winy, twierdzi, że działał w obronie koniecznej. Decyzja o jego areszcie spotkała się z protestami mieszkańców.