Reklama

Kataryna: Z Wojciechem Maziarskim podróż w czasie

Wojciech Maziarski: „Czy można w ogóle prześwietlać stan majątkowy Tuska? Tu już odpowiedź zależy od kontekstu. Prześwietlanie go, gdy nie zrobił niczego nagannego, a cała machina propagandowa państwa PiS wzięła go na celownik, jest wpisywaniem się w tę kampanię w roli »pożytecznego idioty«. Żeby tego nie rozumieć, trzeba być kompletnym analfabetą politycznym".
Kataryna: Z Wojciechem Maziarskim podróż w czasie

Foto: Fotorzepa, Rafał Guz

Mniej więcej wtedy, kiedy dziennikarze „Gazety Wyborczej" składali w Sejmie zainicjowany przez siebie list otwarty w obronie wolnych mediów, ich redakcyjny kolega zajęty był ustawianiem w karnym szeregu Szymona Jadczaka i Patryka Słowika, którzy ujawnili, że Donald Tusk przepisał swój majątek na żonę, czyli zrobił to samo, co Mateusz Morawiecki. I nawet jeśli Tusk zrobił to z innych pobudek, to przecież efekt jest ten sam.

Histeria wokół tekstu Jadczaka i Słowika jest tym bardziej zaskakująca, że sam Tusk przyznał, że przepisał majątek na żonę, żeby ten majątek zabezpieczyć przed władzą – czyż to nie jest ciekawy wątek do drążenia?

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama