Reklama

Rosja ma poważny problem. To zagrożenie dla gospodarki

Miesięcznie z rosyjskiego rynku pracy ubywa 160 tysięcy osób. To zjawisko zagraża całej gospodarce.

Aktualizacja: 22.07.2019 06:18 Publikacja: 21.07.2019 15:03

Rosja ma poważny problem. To zagrożenie dla gospodarki

Foto: Bloomberg

Najnowsze dane Rosstatu (urząd statystyczny Rosji) nie pozostawiają złudzeń, co do postępującej zapaści demograficznej naszego wschodniego sąsiada. W I półroczu 2019 r liczba zawodowo aktywnych Rosjan zmniejszyła się o milion osób.

Na koniec czerwca w Rosji było 75,1 mln obywateli w wieku produkcyjnym. To 51 proc. wszystkich Rosjan, których liczba także spada. W I półroczu rosyjskie społeczeństwo zmniejszyło się o 64,9 tysięcy. Ekonomistów niepokoi szczególnie rosnące tempo zmniejszania się siły roboczej w Rosji. W I półroczu spadek pracowników był o 22 proc. większy od ubiegłorocznego.

Braku rąk do pracy w Rosji nie nadąża niwelować rosnąca armia migrantów zarobkowych z byłych radzieckich republik azjatyckich. Choć I półroczu migrantów przybyło dwa razy więcej w ujęciu rocznym - 115,5 tysięcy, to starczyło ich zaledwie na zapełnienie 64 proc. luki na rosyjskim rynku pracy.

Spadek siły roboczej i starzenie się społeczeństwa rosyjskiego to główne przyczyny najmniejszego w historii bezrobocia - 4,4 proc. Do tego dochodzi spadająca liczba pracowników. W ciągu 2018 r w Rosji o 728 tys. zmniejszyła się liczba zatrudnionych w gospodarce. W tym samym czasie liczba budżetowych urzędników wzrosła do rekordowych 5 milionów.

- Tak duże zmniejszenie liczby zatrudnionych w realnych sektorach jest jedną z głównych przyczyn załamania gospodarki w pierwszym półroczu - ocenił Kirił Tremasow z firmy Loko-Inwest dla portalu finanz.ru.

Reklama
Reklama

Eksperci od dawna zwracają uwagę, że rosyjski model rynku pracy bardzo różni się od zachodniego.

- Podczas kiedy w większości krajów świata w czasie kryzysów zmniejsza się produkcję i liczbę zatrudnionych, w Rosji w obawie przed niezadowoleniem społecznym postępuje się inaczej. Zamiast zwolnić niewydajnych pracowników, zmniejsza się wynagrodzenia. Funkcjonuje też tzw. ukryte bezrobocie - skrócony tydzień pracy, wysyłanie na bezpłatne urlopy i zarobki niższe od płacy minimalnej. Ludzie na to idą, bo nie mają wyboru. A władza się zadowolona, że nie ma strajków i wzrostu oficjalnego bezrobocia - mówi Tatiana Malewa, szefowa Instytutu Analiz i Planowania Społecznego.

Choć Rosjanie zarabiają mało, to nie jadą za pracą za granicę. W odróżnieniu od Ukraińców i Białorusinów nie potrafią i nie chcą ciężko i wydajnie pracować za wyższe wynagrodzenie. Zadowalają się byle jaką pracą, za byle jaką zapłatę u siebie.

Gospodarka
Nowe zagrożenia gospodarcze na mapie Europy. Globalizacja w gorzkim wydaniu
Gospodarka
Chiny i USA uderzają w niemiecki eksport
Gospodarka
Miliarderzy bogacą się rekordowo. Oxfam ostrzega przed skutkami dla demokracji
Gospodarka
Pracodawcy RP rozdali Wektory za 2025 r. „To nagroda dla bohaterów gospodarki”
Gospodarka
Śnieg przygniótł Kamczatkę. Gospodarka stanęła, wprowadzony stan wyjątkowy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama