fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

WIG20 powstrzymany przy letnich szczytach

Fotorzepa, Grzegorz Psujek
Za nami kolejny udany poniedziałek na rynkach akcji. Tym razem kontynuacja wzrostów przez resztę tygodnia może być trudniejsza niż w pierwszej połowie listopada.

Na rynkach akcji od dłuższego czasu utrzymuje się optymizm, który podniecają kolejne, pozytywne informacje na temat szczepionki przeciwko koronawirusowi. Jeszcze na przełomie października i listopada WIG20 testował poziom 1500 pkt, natomiast w poniedziałek dotarł w okolice, gdzie ukształtowały się szczyty indeksu od marcowego dołka. W podobnej sytuacji znalazł się też mWIG40, indeks polskich średnich spółek. Dotyczy to oczywiście nie tylko krajowych indeksów, ale także m.in. niemieckiego DAX.

Poniedziałkowa sesja zaczęła się bardzo dobrze, od otwarcia WIG20 z luką. Celem kupujących szybko stał się poziom 1850 pkt. Zwyżkom na GPW sprzyjało otoczenie i przewaga koloru zielonego na europejskich giełdach, a także zwyżki kontraktów na amerykański S&P500. Do tego obserwowaliśmy osłabienie dolara do euro i wzrost USD/EUR do 1,19. Optymizm widać było także na rynku ropy naftowej, która kontynuowała zwyżki po piątkowym wybiciu. 

WIG20 zdołał przełamać poziom 1850 pkt. zaraz przed południem i dotarł 10 pkt wyżej. W kolejnych godzinach indeks dużych spółek utrzymywał się przy oporze. Po południu atmosferę na rynkach popsuł Donald Trump, odnosząc się do stosunków handlowych z Chinami. Optymizm nieco osłabł, jednak kolor zielony otrzymywał się na rynkach do końca dnia. WIG20 zakończył pierwszą w tym tygodniu sesję 11 pkt wyżej, co przekłada się na 0,6-proc. zwyżkę. Od strony technicznej podobnie rozwijała się sytuacja mWIG40. Wygląda jednak na to, że inwestorzy szukali pretekstu do realizacji zysków. Te z ostatnich dwóch tygodni są bardzo okazałe. Na krajowym rynku rządzą oczywiście banki. Skupiający je indeks tylko w dwa ostatnie tygodnie zyskał blisko 20 proc., a w miesiąc niemal 30 proc. Dla giełdowych indeksów motorem do zwyżek są zatem spółki o defensywnym charakterze, które najmocniej ucierpiały przez pandemię. Jednak po wyjątkowo dynamicznym odreagowaniu i dotarciu do silnych oporów trzeba wziąć już pod uwagę ryzyko korekty.

W drugą stronę podążają notowania Allegro. W piątek spółka błyszczała, a inne duże spółki głównie traciły na wartości. W poniedziałek jednak to Allegro zamykało tabelę wyników. Handlowa spółka zamieniała się przez cały dzień miejscem z Dino Polska. Słabość sieci marketów można tłumaczyć planowanym otwarciem galerii handlowych.

Nastroje na rynkach we wtorek w dużej mierze zależeć będą od rozwoju poniedziałkowej sesji w Stanach Zjednoczonych. Gdy na europejskich rynkach gaszono światła, S&P500 utrzymywał się przy poziomach z zamknięcia z piątku. Z kolei Nasdaq, indeks spółek technologicznych, zniżkował o 0,3 proc.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA