fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Pierwszy buyback w historii Sony

Bloomberg
Japoński producent elektroniki użytkowej, nagrań muzycznych i gier ogłosił pierwszy duży program skupu z rynku swych akcji (buyback) za 100 mld jenów (910 mln dolarów), co wywołało skok jego akcji w Tokio o 6,7 proc., a na końcu sesji dało wzrost o 4 proc. do 4906 jenów.

To druga największa tego typu operacja ogłoszona w tym tygodniu, wcześniej Softbank Group zapowiedziała skup akcji za 600 mld jenów za pieniądze pozyskane z pierwotnej oferty publicznej jej operatora łączności. Tamta wiadomość wywołała również hossę.

Japońskie spółki giełdowe postępują tak coraz częściej, bo inwestorzy domagają się większego zwrotu od ich kapitału, a Japonia jest krajem, w którym udziałowcy nie są bogaczami. Rząd również popierał to mając nadzieję, że wyższy zwrot od zainwestowanego kapitału przyciągnie do Japonii więcej pieniędzy z zagranicy.

Suma operacji skupu akcji ogłoszonych przez spółki giełdowe skoczyła o prawie 2,5 raza w ostatnich 5 latach — wynika z danych finansowcyh firmy usługowej I-N Infomation Systems. W poprzednim tygodniu informacje o buybacku towarzyszyły publikacjom bilansów producenta instrumentów muzycznych Yamaha, domu handlowego Itochu, firmy energetycznej JXTG Holdings i Japan Tobacco — zwraca uwagę Reuter.

Firma Sony ogłosiła, że jej operacja skupu, mająca po raz pierwszy na celu zwiększenie zwrotu z pieniędzy inwestorów będzie dotyczyć 2,36 proc. akcji będących w wolnym obiegu i zostanie zrealizowana do 22 marca. — Nasza sytuacja finansowa poprawiła się dostatecznie, że można dokonać tego skupu — powiedział rzecznik Sony i dodał, że niskie ostatnio ceny akcji były też czynnikiem wpływającym na taką decyzję.

Akcje Sony straciły 14 proc. spadając do najniższego poziomu w ciągu ostatniego roku po ogłoszeniu przez firmę malejących danych o kiedyś jej kwitnącym dziale gier. Sony obniżyła też prognozę jej czujników obrazu z powodu gorszego światowego rynku smartfonów.

Analityków cieszyło ożywienie firmy wywołane w ostatnich latach przez początkowo dyrektora finansowego Kenichiro Yoshidę, a od ubiegłego roku prezesa. Firma walczyła o utrzymanie rentowności, bo jej dział elektroniki użytkowej zmniejszył udział w rynku na rzecz rywali z Azji, następnie postanowił rozwinąć się jako firma dostarczająca rozrywki ze stałymi przychodami z nagrań muzycznych i gier.

Starszy analityk w IwaiCosmo Securities, Hiroyasu Nishikawa uważa, że buyback Sony pokazuje, jak ta firma stała się wyczulona na oczekiwania inwestorów. — Ogłoszenie tego wybrano dobrze w czasie, świadczy, że firma bardzo dobrze obserwuje rynek. W kilku minionych latach Sony stopniowo odradzała się po tym co straciła w poprzednich 20, 25 latach. Jej najnowszy ruch jest dostrojony do rynku akcji — powiedział.

Sony zwiększała od kilku lat inwestorom zwrot od kapitału wyższymi dywidendami, w ostatnim roku finansowym przeznaczyła na nie 7,09 proc. zysku — wynika z danych Refinitv. Apple przeznacza 22 proc.

Prawnik korporacyjny z Tokio, Stephen Givens ocenia, że obie operacje Sony i Softbanku mogły mieć na celu zwiększenie cen ich akcji, ale są częścią tendencji wśród japońskich firm, które dostrzegają korzyści buybacku w porównaniu z wypłatą dywidendy w gotówce. — Skup akcji daje udziałowcom wybór między sprzedażą a zachowaniem inwestycji, natomiast dywidenda zmusza wszystkich udziałowców nie tylko do sprzedawania, ale również do odprowadzania podatku o wyższym progu wobec tego, jaki zapłaciliby za sprzedanie spółce swych akcji — wyjaśnił.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA