Giełda

WIG20 nie może „odkleić się” od 2300 pkt

Fotorzepa
Indeks dużych spółek rozpoczął środową sesję od wzrostu o 0,2 proc. do 2299 pkt. Indeks pozostaje w wąskiej konsolidacji. Dziś sporo publikacji makro, które mogą rozbujać polski rynek akcji.

Poranek dzisiejszej sesji idealnie wpisuje się w to, co obserwujemy na GPW od 17 maja. Mowa o konsolidacji między 2360-2260 pkt, w której porusza się indeks WIG20. Techniczna bariera 2300 pkt była już wielokrotnie testowana, od góry i od dołu, ale jak dotąd nie przyniosło to silniejszego impulsu. Być może rynkowi pomogą dzisiejsze publikacje makroekonomiczne: decyzja RPP w sprawie stóp procentowych, indeksy PMI dla usług we Włoszech, Francji, Niemczech, strefie euro i Wielkiej Brytanii, sprzedaż detaliczna w strefie euro oraz dane o zmówieniach w USA. Z drugiej strony inwestorzy mogą wstrzymać się z ważniejszymi decyzjami do jutra, ponieważ dziś wieczorem poznamy protokół z ostatniego posiedzenia FOMC.

Środowy poranek na giełdach Starego Kontynentu upływał w spokojnej atmosferze. Zmienność większości indeksów nie przekraczała 0,5 proc. Spokój mógł być pokłosiem tego, że wczoraj nie było sesji na Wall Street (Dzień Niepodległości). Widać to było też po zachowaniu walut. Euro zyskiwało rano do dolara niecałe 0,1 proc. i wyceniane było na 1,1361 dol. Niewielkie zwyżki notowała też ropa naftowa – cena baryłki rosła o 0,1 proc. do 47,14 dol.

Jeśli chodzi o spółki, to pozytywnie wyróżniał się rano Mirbud zyskujący 3,1 proc., a negatywnie Selvita, tracąca 1,4 proc. Trzy spółki zdołały w pierwszych 30 min handlu wyznaczyć co najmniej roczne maksimum notowań: Enel-Med, JHM Development i Unicredit. Dwie wyznaczyły analogiczny dołek: Elzab i Voxel.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL