fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Fundusze Europejskie

Prowizorium budżetowe złe dla Polski

Antonio Costa (z prawej), premier Portugalii przejmującej kierowanie UE od stycznia, rozmawiał o mechanizmie warunkowości z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Davidem Sassolim
European Union
Weto budżetowe pozbawi w 2021 roku należnych pieniędzy ponad połowę polskich beneficjentów polityki spójności.

Do 7 grudnia musi zostać uzgodniony budżet roczny na 2021 r. Na razie nie może to nastąpić, bo Polska i Węgry blokują cały nowy pakiet budżetowy. A w nim jest i budżet na lata 2021–2027 na blisko 1,1 bln euro, i fundusz odbudowy gospodarki po pandemii na kwotę 750 mld euro.

Ten pierwszy jest podstawą do uzgadniania budżetów rocznych, stąd obecny pat dotyczący 2021 r. Komisja Europejska, zgodnie z unijnym traktatem, najpóźniej 7 grudnia musi przystąpić do przygotowania prowizorium budżetowego. W środę wysoki rangą urzędnik tej instytucji nieoficjalnie opisał zasady tego dokumentu. Szczegóły prowizorium są mało znane, bo – mimo że przewidziane w traktacie – tylko raz były zastosowane w praktyce. W 1988 r.

Czytaj także: Angela Merkel: Grudniowy szczyt będzie kluczowy dla budżetu UE 

– Możliwe będzie tylko finansowanie programów, dla których jest podstawa prawna – powiedział urzędnik. Co to oznacza w praktyce? Rolnicy dostaną swoje subsydia na poziomie z 2020 r., urzędnicy unijnych instytucji będą pobierać swoje wynagrodzenia, możliwe też będzie finansowanie kryzysów humanitarnych. We wszystkich innych dziedzinach będą finansowane tylko te projekty, które rozpoczęły się przed końcem tego roku. I to też z ograniczeniami.

O ile Komisja zrealizuje każdą fakturę przesłaną np. z programu Horyzont 2020, kończącego się już programu finansowania badań naukowych i rozwoju, o tyle już nie w pełni sfinansuje trwające inwestycje z polityki spójności i rozwoju obszarów wiejskich. To efekt mniejszych limitów wydatków: w prowizorium będzie 25–30 mld euro mniej, niż byłoby w budżecie opracowanym na podstawie wetowanego przez Polskę i Węgry pakietu budżetowego, i gdzieś trzeba dokonać cięć.

– Nie będzie pieniędzy na 50–75 proc. wydatków w polityce spójności – wyjaśnił urzędnik. To, że akurat cięcia dotkną polityki spójności i rozwoju obszarów wiejskich, wynika z unijnych przepisów.

A może budżet roczny?

Prowizorium ma obowiązywać do uzgodnienia normalnego budżetu rocznego. Można go opracować i zatwierdzić bez porozumienia na lata 2021–2027 i jeśli w styczniu weto Polski i Węgier nie zostanie zniesione, to KE ma przedstawić nowy projekt budżetu na lata 2021–2027. Wobec braku porozumienia odnośnie do ram wieloletnich oznacza to jednak, że wydatki nie będą wyższe niż w 2020 r. Czyli będzie to o 25–30 mld euro mniej niż w projekcie opartym na wetowanym pakiecie budżetowym. Ponadto taki budżet roczny, nawet oparty na starych limitach wydatkowych, też wymaga jednomyślności. W Brukseli wątpią, żeby udało się ją uzyskać w sytuacji, gdy nie ma jednomyślności dla wydatków wieloletnich.

Polsko-węgierskiego weta do budżetu nie da się obejść, UE będzie musiała działać na podstawie prowizorium budżetowego lub – jeśli uda się uzyskać jednomyślność – na podstawie budżetów rocznych opartych na starych limitach wydatkowych. W Brukseli trwają natomiast przymiarki do tego, jak obejść weto wobec funduszu odbudowy gospodarki po pandemii. Rozważane jest wykorzystanie różnych instrumentów prawnych i – zdaniem urzędników – taki projekt bez udziału Polski i Węgier jest stosunkowo łatwy do przeprowadzenia.

– Jeśli w styczniu będzie zgoda polityczna, to biorąc pod uwagę konieczność przeprowadzenia ratyfikacji w państwach uczestniczących, większe pieniądze mogą zacząć płynąć w czerwcu – przewiduje Komisja.

Nie do ruszenia

Cały czas trwają próby znalezienia kompromisu w sprawie kontestowanego przez Polskę i Węgry tzw. mechanizmu warunkowości umożliwiającego w przyszłości zawieszanie unijnych funduszy państwo, w których brak praworządności zagraża interesom finansowym Unii.

– Ufam, że prezydencja niemiecka doprowadzi do porozumienia na najbliższym posiedzeniu Rady Europejskiej – powiedział Antonio Costa, premier Portugalii. Jest zainteresowany szybkim zakończenie negocjacji nie tylko dlatego, że jego kraj potrzebuje pieniędzy na wychodzenie z kryzysu. Ale także dlatego, że to on i jego rząd przejmują rotacyjne kierowanie UE od 1 stycznia i Costa ma świadomość, jak trudne byłoby znalezienie porozumienia tam, gdzie nie udało się to Niemcom.

Portugalczyk podkreślił, że nie ma możliwości rezygnacji z mechanizmu warunkowości: – Nie da się otworzyć ponownie porozumienia przywódców UE z lipca. Podobnie niemożliwe są zmiany w porozumieniu co do mechanizmu, które zostało osiągnięte między Radą a Parlamentem Europejskim – powiedział Costa po spotkaniu z przewodniczącym PE Davidem Sassolim i szefami grup politycznych w europarlamencie.

Praworządność

Nawet jeśli Polska i Węgry podtrzymają weto do pakietu budżetowego, to pozostałe 25 państw UE może przyjąć mechanizm warunkowości w głosowaniu większościowym. Będzie obejmował wydatki budżetowe od 1 stycznia 2021 r. Zarówno te z budżetu rocznego UE, jak i z Funduszu Odbudowy. Testowi praworządności będą też poddawane płatności za projekty zatwierdzone w poprzednim budżecie UE. Bo nowe prawo miałoby zastosowanie nie do chwili podejmowania zobowiązań, ale dokonania płatności. I Polska, mimo braku zgody, musiałaby się temu podporządkować.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA