fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Forum w Davos

Forum w Davos. Prezydent Chin apeluje o współpracę

Prezydent Chin, Xi Jingping
AFP
Prezydent Chin, Xi Jingping podczas Światowego Forum Ekonomicznego (WEF), które odbywa się w internecie, wezwał do globalnej koordynacji światowej polityki makroekonomicznej. Chce również wzmocnienia roli Grupy 20, czyli 19 największych potęg gospodarczych i najszybciej rosnących rynków na świecie, plus Unia Europejska.

— Tylko w ten sposób będziemy w stanie ustabilizować rozchwianą gospodarkę i wyjść z pandemii COVID-19 — mówił prezydent Chin cytowany przez Reutera. — Jak na razie to wychodzenie z pandemii jest nierównomierne i niestabilne — mówił. Jego zdaniem prognozy dla światowej gospodarki są nadal bardzo niepewne, natomiast wyzwania związane ze zdrowiem publicznym w każdej chwili mogą zacząć się odradzać.

Było to pierwsze wystąpienie prezydenta Chin od przemówienia w Davos w 2017 roku, kiedy to bronił wolnego handlu i globalizacji, na czym jego kraj wygrywał od lat. Teraz też chce globalnego wysiłku w wychodzeniu z pandemii, do czego przekonywał w wystąpieniu trwającym 25 minut.

— Musimy zbudować otwartą gospodarkę światową, pozbyć się dyskryminacyjnych postaw, zasad i systemów, zlikwidować bariery w handlu, inwestycjach i w wymianie technologii — przekonywał Xi Jingping.

Jego zdaniem G20 i jej rola powinna być znacznie mocniejsza, a sama grupa musi zostać przekształcona w największe forum dla zarządzania globalną gospodarką i mocniej zaangażować się w koordynację globalnej polityki makroekonomicznej.

— Międzynarodowa społeczność powinna być zarządzana zgodnie z zasadami i porozumieniem wypracowanym przez wszystkie kraje łącznie, a nie przez jakąś pojedynczą potęgę, czy też grupkę najsilniejszych – przekonywał Xi Jingping.

— Jeśli zbudujemy sobie takie małe kliki bądź zapoczątkujemy nową Zimną Wojnę, aby tym samym dopiec innym, świat stanie się jeszcze bardziej podzielony. A taka nieustanna konfrontacja postawi nas znów pod ścianą — mówił prezydent Xi.

Prezydent Chin po raz ostatni wziął udział w WEF cztery lata temu, dokładnie wówczas, gdy były już prezydent Donald Trump nakładał miliardy dolarów karnych ceł na chińskie towary.

W tym roku organizatorzy Światowego Forum Ekonomicznego w Davos zdecydowali się przeprowadzić konferencję w tym samym terminie co zawsze, czyli w ostatnim tygodniu stycznia, ale ze względów bezpieczeństwa wyłącznie w internecie. Wśród uczestników tegorocznego wydarzenia wymienia się prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde, kanclerz Niemiec Angelę Merkel i prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Zapowiedziana jest również debata poświęcona pomysłom na ożywienie gospodarki, w której udział wezmą ministrowie gospodarki Francji i Niemiec — Bruno Le Maire i Peter Altmaier. Nie ma co jednak czekać na wystąpienie nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych, Joe Bidena, ponieważ — jak pisze Deutsche Welle — jest teraz zajęty wewnętrznymi sprawami swojego kraju.

Tegoroczna konferencja wypada w wyjątkowo trudnym dla świata momencie. O ile rok temu uczestnicy WEF spotkali się jeszcze osobiście, to pandemia dopiero się zaczynała, pojawiła się jedynie w Wuhan i mało kto sobie wyobrażał, co może się wydarzyć dalej. Teraz w większości krajów albo już jest, albo zbliża się trzecia fala pandemii COVID-19. Nieuzasadniony także okazał się optymizm, że pandemia się skończy, kiedy zostanie wynaleziona szczepionka. Już teraz wiadomo, że nie chroni ona przed zakażeniem, jest jej zbyt mało, są za to kłopoty z dystrybucją, a sam wirus mutuje i zakaża szybciej i łatwiej. A w tym samym czasie umiera coraz więcej ludzi i rośnie liczba zakażonych, natomiast liczba bezrobotnych na całym świecie rośnie w dziesiątki milionów.

Jedynym jasnym punktem w tej chwili jest to, że kraje Azji, które z COVID-19 musiały zderzyć się jako pierwsze, również jako pierwsze z pandemii wychodzą.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA