fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Forum Ekonomiczne w Krynicy 2019

Cyfrowy fiskus coraz bliżej

Digitalizacja podatków, mimo obaw przedsiębiorców, niesie więcej szans niż zagrożeń. System rozliczeń może być znacznie prostszy, a przez to mniej obciążający dla biznesu.

Ministerstwo Finansów już wprowadziło kilka innowacyjnych rozwiązań w zakresie cyfryzacji rozliczeń podatkowych. To m.in. system Jednolitego Pliku Kontrolnego, z którego muszą korzystać wszyscy płatnicy VAT. Dla 1,7 mln podatników oznaczało to spore wyzwanie organizacyjne i kosztowe. Firmy – zarówno te duże, jak i małe – musiały choćby przystosować do nowych wymagań swoje systemy informatyczne zbierania danych i raportowania ich do administracji podatkowej.

Eliminacja oszustów

Przemysław Koch, pełnomocnik ministra finansów ds. informatyzacji, zaznaczył podczas panelu „Cyfryzacja podatków? Najpierw porozmawiajmy o cyfrowych wyzwaniach, przed jakimi stoją przedsiębiorcy i państwo", że działania administracji w tym zakresie mają służyć dwóm podstawowym celom. – Po pierwsze to uszczelnienie systemu, zmniejszenie luki podatkowej i zapewnienie bezpieczeństwa obrotu gospodarczego – mówił Koch. – Po drugie zaś cyfryzacja ma uprościć proces rozliczeń z fiskusem, tak by obciążenia fiskalne były mniejsze, a docelowo – by wszystko można było załatwić „jednym kliknięciem" – wyjaśniał.

Jeśli chodzi o rozliczanie się biznesu za pomocą kilku prostych operacji, to jest to jeszcze pieśń przyszłości, ale Ministerstwo Finansów zaproponowało już taką usługę pracującym, w ramach systemu e-PIT, w którym fiskus wypełnia w imieniu podatnika roczną deklarację.

Zdaniem prof. Dominika Gajewskiego z SGH, JPK są właściwie pierwszym krokiem w kierunku cyfryzacji podatków. Przed nami jeszcze większe zmiany. – Technologie blockchain zrewolucjonizują system podatkowy. Już są państwa, które zastanawiają się nad wprowadzeniem kryptowalut w rozliczeniach VAT. Jeśli to się uda, można zminimalizować lukę w VAT prawie do zera. Wielka liczba danych, jaką można śledzić za pomocą tych technologii, daje także niesamowite możliwości uszczelnienia systemu CIT czy PIT – zaznaczył Gajewski.

Choć takie rozwiązania wydają się na razie podatkowym science fiction, także zdaniem Piotra Ciskiego, prezesa zarządu firmy Sage i inicjatora panelu, cyfryzacja podatków będzie krok po kroku postępować. Pytanie jednak, czy przedsiębiorstwa są gotowe na taką rewolucję? – Po doświadczeniach z JPK wydaje się, że taka gotowość istnieje. Ale nawet jeśli podatnicy nie są gotowi, to rzeczywistość na nich to wymusi – mówił Ciski.

– Od cyfryzacji nie ma odwrotu, każda firma musi się do tego dostosować, w każdym aspekcie swojej działalności. To wyzwania dla wszystkich, można się tylko zastanowić, czy państwo nie powinno jakoś finansowo wspierać przedsiębiorców, motywować choćby w postaci ulg czy zachęt podatkowych, by te procesy przechodziły w miarę bezboleśnie – podkreślał Ciski. I dodał, że cyfryzując kolejne obowiązki podatkowe, trzeba też pamiętać o czasie, jaki jest niezbędny do wprowadzenia kolejnych zmian. Są to zarówno zmiany w oprogramowaniu, które przedsiębiorcy wykorzystują do raportowania fiskusowi, jak i zmiany w procesach biznesowych.

Są i obawy

W pełni cyfrowy fiskus, który będzie miał wgląd we wszystkie dane i informacje o podatnikach, także w zakresie dokonywanych transakcji handlowych, może budzić też pewne obawy. – Wielka baza danych, jaką można zbudować za pomocą nowych technologii, może przynieść prawdziwe cuda w zakresie uszczelnienia systemu, ale te cuda mogą być zarówno pozytywne, jak i negatywne. Może zdarzyć się wyciek danych, nieuprawnione ich wykorzystanie, zbyt restrykcyjne podejście do nieumyślnych błędów itp. – zauważył Gajewski.

Uczestnicy panelu zgodzili się jednak, że mimo wszystko cyfryzacja podatków niesie więcej szans niż zagrożeń. – Zgadzam się, że od cyfryzacji podatków nie ma odwrotu, na dziś jedynym ograniczeniem są koszty i możliwości absorpcji jeszcze większej ilości danych przez administrację podatkową – podkreślał Marcin Sidelnik, partner w dziale podatkowo-prawnym PwC. – Zastosowanie nowych technologii daje możliwość wyeliminowania oszustw podatkowych niemalże w całości. Nie traktowałbym jednak tego jako zagrożenia dla przedsiębiorstw, ale jako szansę dla biznesu – dodał.

Prostszy system rozliczeń to mniej obowiązków dla firm, które dzięki temu mogą poświęcić zasoby na swoją działalność biznesową. Poza tym można spodziewać się mniejszej uciążliwości kontroli podatkowych czy efektywniejszych kanałów komunikacji z fiskusem, dzięki czemu szybciej i sprawniej przebiegać może choćby korygowanie błędów w deklaracjach.

- Partnerem relacji jest Sage

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA