fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Podatek od nieruchomości: sądy po stronie gmin ws. elektrowni wiatrowych

Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Elektrownie wiatrowe są opodatkowane kilkukrotnie wyższą daniną od tej płaconej w ubiegłym roku. Sądy potwierdzają roszczenia gmin.

Od początku roku podatek od nieruchomości od elektrowni wiatrowych pobierany jest nie tylko od wartości fundamentu i wieży, ale też od drogich elementów technicznych, w tym turbiny.

W kilku już orzeczeniach wojewódzkie sądy administracyjne oddaliły skargi na niekorzystne interpretacje gminnych organów podatkowych.

Kwestionowana przez podatników zmiana podejścia organów podatkowych wynika z nowelizacji ustawy o inwestycjach w elektrownie wiatrowe. Reguluje ona głównie kwestie lokalizacyjne nowych inwestycji, ale jak pokazują najnowsze orzeczenia sądowe, zwielokrotniła też podatkowe obciążenia właścicieli elektrowni.

Znalazła się w niej bowiem definicja elektrowni wiatrowej, za którą uważa się budowlę w rozumieniu przepisów prawa budowlanego, składającą się co najmniej z fundamentu, wieży oraz elementów technicznych. Elementy techniczne to z kolei zgodnie z ustawą wirnik z zespołem łopat, zespół przeniesienia napędu, generator prądotwórczy, układy sterowania i zespół gondoli wraz z mocowaniem i mechanizmem obrotu.

Tym sposobem te kosztowne elementy zostały niejako tylnymi drzwiami, bez zmiany ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, włączone do wartości budowli, opodatkowanej według maksymalnej stawki 2 proc. rocznie.

Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych odsyła do prawa budowlanego, ale sądy twierdzą, że tzw. ustawa odległościowa pełni funkcję uzupełniającą w zakresie elektrowni wiatrowych, która definiuje wymieniony w prawie budowlanym obiekt. Tak orzekł m.in. WSA w Łodzi (syng. I SA/Łd 165/17).

W praktyce więc to ta regulacja przesądza o zakresie opodatkowania wiatraków.

Również WSA w Szczecinie w ostatnim wyroku nie zgodził się z podatnikiem twierdzącym, że definicja zawarta w tej ustawie ma służyć celom tej ustawy i nie powinno się jej rozszerzać na sprawy podatkowe (sygn. I SA/Sz 269/17).

Sądy w sprawach dotyczących elektrowni chętnie powołują też przepis przejściowy ustawy odległościowej, zgodnie z którym do końca 2016 r. podatek od elektrowni wiatrowych pobiera się na starych zasadach.

To jedyny przepis podatkowy nowelizacji i choć sam w sobie niczego nie zmienia, to sugeruje, że zasady opodatkowania w 2016 r. były inne od tych obowiązujących obecnie. Takiego argumentu użył np. WSA w Gorzowie Wielkopolskim (sygn. I SA/Go 95/17). Sąd przyznał rację gminie, że od 2017 r., by ustalić zasady opodatkowania elektrowni wiatrowych, należy łącznie sięgnąć do trzech ustaw, tj. o podatkach i opłatach lokalnych, prawa budowlanego i tzw. ustawy odległościowej.

Sądy przyznają przy tym, że treść przepisów może budzić wątpliwości, ale jednocześnie twierdzą, że zasada ich rozstrzygania na korzyść podatnika nie ma zastosowania. Wątpliwości te można bowiem usunąć w drodze odpowiedniej wykładni przepisów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA