fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekologia

Gaz zamieniony w skałę dla czystego powietrza

fot. Árni Saberg
Naukowcy opracowali metodę, która pozwala na zmagazynowanie dwutlenku węgla wewnątrz Ziemi. Zachodzi tam reakcja chemiczna, która zmienia węgiel w skałę. To działa prawie jak kamień filozoficzny.

„Weźmiesz wodę, dwutlenek węgla i bazalt. Zmieszasz pod wysokim ciśnieniem, a transmutujesz węgiel w skałę, którą pozostanie na zawsze.” Tak islandzcy alchemicy z XXI wieku pozbywają się nadmiaru gazów cieplarnianych i oczyszczają powietrze. Technologia naśladuje, naturalny proces, który może trwać tysiące lat. Dwutlenek węgla jest w niej wstrzykiwany w głąb skał bazaltowych, gdzie ulega mineralizacji i tam już pozostaje.

Jak informuje France 24, naukowcy i inżynierowie z firmy Reykjavik Energy, Uniwersytetu Islandzkiego, francuskiego Narodowego Centrum Badań Naukowych (CNRS) i Uniwersytetu Columbia w Stanach Zjednoczonych rozpoczęli pracę nad projektem CarbFix. Właśnie przekształcili jedną z największych na świecie elektrowni geotermalnych Hellisheidi w laboratorium.

Elektrownia, położona jest na wulkanie Hengill w południowo-zachodniej Islandii. Znajduje się na warstwie skały bazaltowej utworzonej ze schłodzonej lawy i ma dostęp do praktycznie nieograniczonych ilości wody.

Instalacja pompuje pod wulkanem wodę, aby uruchomić sześć turbin dostarczających energię elektryczną i ciepło do oddalonej o około 30 kilometrów stolicy Islandii, Reykjaviku. W trakcie tego procesu z powietrza wychwytywany jest CO2, kondensowany, a następnie rozpuszczany w dużych ilościach wody. „W zasadzie, produkujemy wodę sodową z CO2", mówi dyrektorka projektu Edda Sif Aradottir. Następnie woda gazowana wstrzykiwana jest pod wysokim ciśnieniem w skały 1000 metrów pod powierzchnią ziemi. Tam roztwór wypełnia ubytki skalne i rozpoczyna się reakcja chemiczna, która zachodzi gdy gaz z wody zaczyna reagować z wapniem, magnezem i żelazem zawartymi w bazalcie. W ten prawie naturalny sposób dwutlenek węgla zmienia się w skałę, a oś czasu zostaje skrócona. Proces zamiast tysięcy, trwa dwa lata.

„Dzięki tej metodzie zmieniliśmy dramatycznie skalę czasową” - mówi geolog Sandra Osk Snaebjornsdottir.

Wulkany na Islandii wyrzucają rocznie od jednego do dwóch milionów ton dwutlenku węgla. Projekt CarbFix redukuje emisję dwutlenku węgla o 12 000 ton. Koszt zmagazynowania gazu to około 25 dolarów za tonę. Główną wadą tej metody jest to, że wymaga dużych ilości odsolonej wody, która, choć obfita w Islandii, jest rzadkością w wielu innych częściach planety. Aby zmagazynować tonę gazu potrzeba aż 25 ton wody. „To jest pięta achillesowa tej metody” - mówi Snaebjornsdottir. Obecnie trwają eksperymenty mające umożliwienie zastosowania w metodzie wody morskiej.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA