fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

Przedstawiciele uczelni są przeciwni centralizacji szkolnictwa wyższego

Fotolia.com
Komitet Kryzysowy Humanistyki Polskiej oraz ZNP są przeciwni centralizacji szkolnictwa wyższego.

Jarosław Gowin, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego, nieraz zapowiadał wyłonienie najlepszych uczelni, tzw. okrętów flagowych polskiej nauki. Chce też podzielić uczelnie na trzy typy – dydaktyczne, badawczo-dydaktyczne oraz badawcze. Te ostatnie to najlepsze z najlepszych. Część środowiska naukowego obawia się jednak takich zmian i upatruje w nich centralizacji.

– Reforma przygotowywana przez resort to wizja trzech wysp – kilku ośrodków, w których będzie rozwijała się nauka. Reszta ma zostać zredukowana, pozbawiona szans rozwoju – mówił Aleksander Temkin, przewodniczący zarządu stowarzyszenia Komitet Kryzysowy Humanistyki (KKHP), na poniedziałkowym kongresie.

Członkowie komitetu przedstawili swoje pomysły na reformę szkolnictwa. Do minimum chcieliby ograniczyć hierarchizację szkolnictwa, dzieląc szkoły wyższe na uczelnie i kolegia.

– Kolegia kształciłyby maksymalnie do poziomu licencjata i służyły dokształcaniu – tłumaczył prof. Piotr Stec, dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Opolskiego, członek KKHP.

Kształcenie uniwersyteckie i zawodowe (profesjonalne) powinno być za równoprawnymi ścieżkami kształcenia. Zdaniem przedstawicieli Komitetu należy zrezygnować ze stygmatyzujących podziałów uczelni na akademickie i zawodowe, przyznając wszystkim taki sam zakres autonomii. Uczelnie nie powinny rywalizować, lecz współpracować na zasadzie federacji. Sfederowane uczelnie zachowywałyby autonomię organizacyjną, łącząc kapitał intelektualny. W ten sposób nie traciłyby swojej tożsamości i kultury organizacyjnej. Ułatwiłoby to też wspieranie uczelni regionalnych.

– Reforma powinna przebiegać ewolucyjnie, nie rewolucyjnie. To, co mamy, nie jest złe – podkreślał prof. Stec.

– Jeżeli przeliczymy liczbę patentów i publikacji naukowych na tysiąc dolarów, które zostały w nie zainwestowane, okaże się, że polscy naukowcy są bardzo dobrzy – zauważyła prof. Anna Giza-Poleszczuk, prorektor Uniwersytetu Warszawskiego.

Wszyscy uczestnicy kongresu byli zgodni – bez dodatkowych środków nie da się podnieść poziomu szkolnictwa.

Resort nauki ogłosił konkurs na opracowanie projektu założeń nowego prawa o szkolnictwie wyższym. Wyłonił trzy zespoły, które przedstawiły swoje założenia. Na ich podstawie powstanie ostateczny projekt nowej ustawy, który zostanie zaprezentowany we wrześniu. Zespół Komitetu, z prof. Stecem na czele, zajął czwarte miejsce.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA