fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Są chętni do podboju Arktyki

Uczestnicy debaty stwierdzili, że każda firma musi szukać swojego sposobu na ekspansję. Jeśli na przykład wejście na rynek duński jest trudne, to dużo łatwiejsze okazuje się dotarcie tam poprzez Grenlandię
Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
W rejonie Arktyki można spotkać się z protekcjonizmem. Ale zaletą krajów regionu jest duża stabilność gospodarcza i przewidywalność.

Go Arctic to kolejny program mający wspierać przedsiębiorców wychodzących na nowe lub trudne rynki zagraniczne. O tym, czy i jakie może przynieść firmom korzyści, dyskutowano podczas debaty „Ruszył program Go Arctic. Czy warto tam jechać" zorganizowanej przez „Rzeczpospolitą".

Program ma pokazać atrakcyjność gospodarczą takich państw, jak: Dania, Finlandia, Islandia, Kanada, Norwegia czy Szwecja. Powinien także wspierać polskich eksporterów oraz inwestorów planujących wejście na te rynki lub rozszerzanie na nich prowadzonej działalności.

– Polska od wielu lat przygląda się Arktyce. Według naszych szacunków potencjalnie zainteresowanych różnymi rodzajami biznesu w krajach należących do Rady Arktycznej jest prawie 2 tys. polskich firm – stwierdził prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ) Sławomir Majman.

Złoża poza nami

Arktyka już od dawna jest terenem penetracji gospodarczej globalnych mocarstw. To region z ...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA