fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

Francja traci turystów

Zamachy w Paryżu i w Brukseli sprawiły, że do Francji zawitało w tym roku mniej zagranicznych turystów. Cierpi na tym głównie branża handlowa.
Zamachy i strajki odstraszyły turystów zagranicznych od Francji, więc ich zakupy zmalały w maju o 21 proc., podczas gdy w W. Brytanii nastąpił powrót do dodatniej tendencji (+2,6 proc.) dzięki napływowi klientów z Bliskiego Wschodu — wynika z danych firmy zajmującej się zwrotem podatku VAT, Global Blue.
Zakupy Chińczyków, na których przypada ok. 40 proc. światowego rynku artykułów luksusowych zmalały w maju o 18,7 proc., po spadku o 18,5 proc. w kwietniu i o 23 proc. w marcu. Chińczycy bardzo wyczuleni na kwestie bezpieczeństwa kupują więcej we własnym kraju, w proporcjach, które nie wyrównują spadku wydatków zagranicą. Zachęca ich to tego zmniejszona różnica cen w porównaniu z europejskimi, podatki i zaostrzone kontrole od początku kwietnia przez władze w Pekinie w ramach walki z rynkiem równoległym.
Chińczycy odsprzedający markowe artykuły luksusowe kupione w Europie są mocni karani w Chinach podatkami dochodzącymi do 30 proc. wartości.
Zakupy we Francji podlegające zwrotowi podatku VAT zmalały w maju o 7,4 proc. dzięki Japończykom, którzy po wzmocnieniu się juana zwiększyli zakupy o 45,2 proc.
Rynek artykułów luksusowych cierpi nie tylko z powodu kwestii bezpieczeństwa, także na skutek spadku przyjazdów do Hongkongu, gorszego rynku amerykańskiego po aprecjacji dolara oraz z powodu recesji w Rosji i w Bazylii. W 2015 r. wzrost tego rynku zmalał do 1,5 proc., był najmniejszy od kryzysu z 2008 r., w tym roku powinien osiągnąć koło 2 proc. — ocenia firma Bain & Co. Zakupy turystów stanowią ponad 50 proc. europejskiego rynku luksusu i ok. 35 proc. światowego.
Dane Global Blue nie uwzględniają wydatków w USA, Hongkongu i Dubaju, gdzie nie ma systemu zwrotu podatku.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA