W Tarnowskich Górach mężczyzna nakleił na butelkę fałszywy kod i zwrócił ją w butelkomacie. Następnie poszedł do sklepu i próbował uzyskać zwrot 50 groszy z kaucji. Policja informuje, że grozi mu odpowiedzialność karna za oszustwo. Czy jednak rzeczywiście doszło do przestępstwa? To kwestia wysoce sporna.
Czytaj więcej
Oczywiście, że nie każdy kierowca, który przekracza prędkość, dopuszcza się usiłowania zabójstwa. Chodzi o adekwatną ocenę prawną najbardziej szoku...
Nie można oszukać maszyny
Tarnogórska policja opisała zdarzenie na swojej stronie internetowej. Do zdarzenia doszło 9 marca 2026 r. Jak wskazano w komunikacie, po godzinie 10.00 na zgłoszenie zareagowali dzielnicowi, którzy pojechali na miejsce. Tam pracownik ochrony wskazał im 55 – letniego tarnogórzanina, który na butelkę po piwie, niepodlegającą w tym sklepie kaucji, przylepił kod kreskowy z innego piwa, a następnie wrzucił ją do butelkomatu. Maszyna flaszkę przyjęła, a mężczyzna wraz z potwierdzeniem zwrotu ruszył do kasy i w ten sposób oszukał sklep i jego pracowników. Wartość butelki to tylko 50 groszy, jednak mimo to może stanąć przed sądem, bo w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem sklepu poprzez wprowadzenie w błąd jego pracownika co do zwrotu kaucji. Tym samym, jak czytamy, naraził się na odpowiedzialność karną, a zgodnie z kodeksem grozić mu może nawet do 2 lat więzienia.
Komunikat policji nie jest jednak precyzyjny, ponieważ nie wiemy dokładnie, w jaki sposób klient próbował odzyskać 50 groszy z kaucji. Gdyby podszedł do kasy samoobsługowej i próbował odliczyć tę kwotę od ceny kupowanych produktów, o oszustwie nie mogłoby być mowy. Powód? Działania na kasie samoobsługowej nie stanowią oszustwa w kodeksowym sensie. Nie można bowiem oszukać kasy samoobsługowej. Obecnie sądy orzekają już wprost w tym kierunku, po zmianie linii orzeczniczej, do której doszło w 2021 roku wskutek analiz publikowanych przeze mnie na portalu „Dogmaty Karnisty”.
Oczywiście nie da się również oszukać butelkomatu, który jest jedynie maszyną. Można natomiast kogoś, kto posiada zdolność poznawczą, rozumie rzeczywistość i w wyniku wprowadzenia w błąd podejmuje decyzję niekorzystną z punktu widzenia mienia. Konieczna jest zatem interakcja klienta z pracownikiem sklepu odpowiedzialnym za wypłatę gotówki z kaucji, aby w ogóle można było mówić o oszustwie.