Reklama

Neandertalczycy wyginęli, bo mieli pecha?

"Nagromadzenie pecha" (ang. stroke of bad luck) mogło doprowadzić do wyginięcia neandertalczyków, wpływ przedstawicieli homo sapiens na zniknięcie neandertalczyków z powierzchni Ziemi może być przeceniany - twierdzą badacze w artykule opublikowanym w czasopiśmie naukowym "Plos One".

Aktualizacja: 28.11.2019 11:12 Publikacja: 28.11.2019 10:51

Neandertalczycy wyginęli, bo mieli pecha?

Foto: stock.adobe.com

arb

Symulacje komputerowe wskazują, że neandertalczykom wyginięcie groziło przez setki tysięcy lat zanim - w wyniku jakiegoś nieszczęśliwego wydarzenia - całkowicie zniknęli z powierzchni naszej planety.

Powodem wyginięcia neandertalczyków miał być fakt, że ich populacje były niewielkie, a ich przedstawiciele rozmnażali się wyłącznie w ramach tych niewielkich społeczności, przez co jedno losowe wydarzenie mogło doprowadzić do zniknięcia całego gatunku z powierzchni Ziemi. Oznacza to, że chociaż neandertalczycy wyginęli ok. 40 tys. lat temu, w tym samym czasie, gdy przedstawiciele homo sapiens zaczęli pojawiać się w Europie i zachodniej części Azji, te dwa wydarzenia mogły nie być ze sobą związane.

- Chcielibyśmy, aby nasi przodkowie odgrywali rolę w ich wyginięciu, ponieważ pomogłoby to nam w odpowiedzi na pytanie co czyni nas wyjątkowych, jako ludzi - mówi współautor artykułu prof. Krist Vaesen, z Uniwersytetu Technologii w Eindhoven. Jak dodaje takie tłumaczenie zakłada, że przedstawiciele homo sapiens byli inteligentniejsi niż przedstawiciele spokrewnionych z nimi gatunków.

Tymczasem prof. Vaesen i badacze z nim współpracujący uznali, że nie potrzeba było żadnych czynników zewnętrznych, by neandertalczycy wyginęli, po tym jak modele ich społeczności ukształtowały się w taki sposób, że liczyły od 50 do 5000 osobników.

Badacze wprowadzili trzy czynniki do modelu, który miał wyjaśnić jak model społeczności wpływał na liczebność populacji w okresach liczących 10 tysięcy lat.

Reklama
Reklama

Czynniki te to rozmnażanie się w ramach niewielkiej grupy, tzw. zasada Alleego (głosi, że rozmiar populacji ma wpływ na stan zdrowia jej przedstawicieli - w przypadku neandertalczyków mniejsze populacje odbijały się negatywnie na stanie zdrowia ich członków) oraz losowe fluktuacje demograficzne w związku z liczbą urodzin, liczbą zgonów oraz stosunku liczby mężczyzn do liczby kobiet w danej społeczności.

O ile samo rozmnażanie się w ramach niewielkiej grupy nie wystarczyłoby do zagłady gatunku, badacze odkryli, że zasada Alleego w odniesieniu do reprodukcji mogłaby doprowadzić do wymarcia społeczności liczącej ok. 1000 osób, gdyby mniej niż jedna na cztery kobiety rodziła dziecko w każdym kolejnym roku. Gdyby wziąć pod uwagę wszystkie czynniki wprowadzone do modelu, okazuje się, że każda ze społeczności neandertalskich mogła wyginąć naturalnie.

"Jeśli neandertalczycy żyli w małych społecznościach od 400 tys. lat, dlaczego tak dużo czasu minęło, nim wyginęli?" - pytają badacze w artykule. "Nasze wyniki są spójne z hipotezą, że małe populacje neandertalczyków mogły istnieć przez tysiące lat, a potem - w wyniku nagromadzenia pecha - wyginąć" - dodają.

"Czy neandertalczycy wyginęli przez nas? To badanie pokazuje, że nie" - dodają.

- Nasze modele pokazują, że neandertalczycy zawsze byli podatni na wyginięcie - i to samo dotyczy współczesnych ludzi przez większość czasu istnienia naszego gatunku - mówi prof. Vaesen.

Nauka
Miały 8 metrów wysokości. Tajemnicze olbrzymy mogły być zupełnie nowym rodzajem życia
Nauka
Wielka pomyłka paleontologów? Nowe ustalenia dotyczące dinozaurów
Nauka
Największa góra lodowa nie dotrwa do lata? A23a topnieje
Nauka
Zaćmienia Słońca i wyjątkowe pełnie Księżyca w 2026 roku. Które zjawiska będą widoczne z Polski?
Nauka
Naukowcy odkryli coś pod Bermudami. „Gigantyczna struktura”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama