fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Dyskusja o szczepieniach. „Rząd postanowił się podzielić z opozycją swoją porażką”

fot. KPRM/ Adam Guz
Choć spotkanie było wirtualne, to miały na nim paść realne propozycje udoskonalenia Narodowego Programu Szczepień.

Narodowy Program Szczepień to obecnie najważniejszy projekt realizowany przez rząd Mateusza Morawieckiego. We wtorek stał się tematem pierwszej od wielu tygodni rozmowy przedstawicieli rządu z opozycją. Rząd reprezentowali premier, szef KPRM Michał Dworczyk, minister zdrowia Adam Niedzielski i prof. Andrzej Horban. Opozycja wysłała delegację z Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL, Konfederacji i Kukiz'15. W spotkaniu wzięła też udział delegacja PiS.

Jak przebiegła dyskusja? – Uzyskaliśmy odpowiedź na nieliczne pytania. Niektóre z tych odpowiedzi były bardzo niepokojące. Na przykład ta, że odmówiliśmy zakupu zarówno szczepionek Pfizera, jak i Moderny z puli UE. Była szansa, że będą już w III kwartale – mówi nam uczestnik spotkania z opozycji. I dodaje, że nikt z rządu nie potrafił jego zdaniem wyjaśnić, dlaczego prokuratorzy mają być szczepieni wcześniej niż osoby z cukrzycą czy po zawałach.

Oficjalnie politycy z PiS mówią, że rozmowa była dobra, a opozycja przedstawiła kilka konkretnych propozycji.

– Oczekujemy odrobiny wysiłku, merytorycznego przygotowania i dyskusji. W zamian deklarujemy, że jesteśmy otwarci na takie merytoryczne propozycje jak europosła Bartosza Arłukowicza czy np. prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza – powiedział Dworczyk, który koordynuje program szczepień.

Europoseł Arłukowicz z PO mówił o szybkiej ścieżce szczepień dla pacjentów onkologicznych, a prezes PSL o tym, by w proces szczepienia włączyć farmaceutów.

– Spotkanie było merytoryczne. Jednym z ważnych wątków była dyskusja o możliwościach zakupu szczepionek poza systemem UE. Mam wrażenie, że premierowi Morawieckiemu chodziło o uzyskanie akceptacji opozycji dla tego pomysłu – mówi nam wiceprzewodniczący PSL Dariusz Klimczak, który razem z prezesem Kosiniakiem-Kamyszem uczestniczył w dyskusji.

Zarówno minister Dworczyk, jak i wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki odnosili się też do wystąpień polityków Konfederacji w trakcie spotkania. – Było parę ciekawych propozycji, które myślę, że rząd weźmie je pod uwagę. Były też elementy humorystyczne, występy Konfederacji. No ale to jest cecha tego ugrupowania – powiedział Terlecki. Dodał, rząd może wziąć pod uwagę (poza propozycjami, o których mówił Dworczyk) m.in. pomysł, by członkowie rodziny mogli rejestrować seniorów za pomocą profilu zaufanego.

Lewica w trakcie rozmowy proponowała m.in., by od kwietnia system szczepień budować na lepszej współpracy POZ ze szpitalami węzłowymi. Jej politycy podkreślali, że chcieli we wtorek rozmawiać z rządem o kolejnych etapach programu.

– Rząd nie był na to gotowy – stwierdziła Marcelina Zawisza z Razem. Politycy KO krytykują pomysł spotkania w tym terminie. – W momencie, gdy nie ma już ani jednej wolnej dawki na I kwartał, gdy kolejki już stoją, rząd postanowił się podzielić z opozycją swoją porażką. Tak odbieram to spotkanie – mówi Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej.

We wtorek Koalicja Obywatelska zaprezentowała też pakiet pięciu swoich propozycji dotyczących programu szczepień. Jest wśród nich między innymi dużo większa decentralizacja systemu szczepień.

– To będzie również powodowało, że nie będzie absurdalnych sytuacji, w których ciężko chorzy seniorzy czasami muszą dojeżdżać po 200 km, bo system tak ich przyporządkował – powiedział lider PO Borys Budka.

Drugi element to zapewnienie seniorom powyżej 70. roku życia konkretnych terminów. KO postuluje też między innymi proporcjonalne przyporządkowanie liczby dawek szczepionek do populacji w danej miejscowości oraz większy udział samorządów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA