fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Chiny

Tajwan będzie symulował odpieranie inwazji z Chin

Tajwański myśliwiec F-16
Al Jazeera English, CC BY-SA 2.0 , via Wikimedia Commons
Na Tajwanie rozpoczynają się największe doroczne ćwiczenia wojskowe - Han Kuang - w czasie których armia kraju będzie ćwiczyć odpieranie inwazji chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej - czytamy w amerykańskim "Newsweeku".

Pierwsza faza ćwiczeń rozpocznie się 23 kwietnia i potrwa do 30 kwietnia. Ich elementem będą m.in. symulacje komputerowe, zakładające pełnowymiarową inwazję Chin na wyspy należące do Tajwanu oraz sprawdzające w jaki sposób Tajwan jest w stanie zareagować na najgorsze możliwe scenariusze rozwoju konfliktu zbrojnego z Chinami.

Nie jest jasne czy symulacje rozwoju wydarzeń w czasie ćwiczeń będą zakładać potencjalną interwencję USA lub innych sojuszników Tajwanu.

Scenariusz ćwiczeń zakłada atak chińskiej armii na należące do Tajwanu wyspy Penghu, Kinmen i Matsu. Celem ćwiczeń jest odpieranie chińskiej inwazji przez tydzień.

Rzecznik resortu obrony Tajwanu, Alan Shih tłumaczył dziennikarzom, że pierwsza faza ćwiczeń ma pozwolić na ocenę tajwańskich sił zbrojnych i oszacowanie ich rzeczywistych możliwości bojowych.

Ćwiczenia Han Kuang są realizowane co roku, począwszy od 1984 roku.

W czasie drugiej fazy ćwiczeń tajwańska armia przeprowadzi strzelania z użyciem ostrej amunicji w kilku miejscach wyspy.

Siły lądowe, siły powietrzne i marynarka wojenna Tajwanu mają też wziąć udział w ćwiczeniach z zakresu odpierania desantu oraz obrony lotnisk wojskowych i innej kluczowej infrastruktury.

Między 12 a 16 lipca tajwańskie myśliwce będą ćwiczyć lądowania na autostradach w ramach scenariusza zakładającego poważne uszkodzenie pasów startowych na lotniskach wojskowych.

W tegorocznych ćwiczeniach weźmie udział ok. 8 tysięcy żołnierzy rezerwy - blisko osiem razy więcej niż rok wcześniej.

W październiku 2020 roku były minister obrony Tajwanu, Yan De-fa, przekonywał parlamentarzystów, że Tajwan jest w stanie zmobilizować ok. 445 tysięcy żołnierzy w przypadku, gdyby chińska armia przekroczyła Cieśninę Tajwańską.

Źródło: Newsweek
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA