fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budżet i Podatki

OFE lekiem na bolączki budżetu

shutterstock
Rząd chce w 2020 r. pozyskać do budżetu dodatkowe 10 mld zł. Oprócz likwidacji OFE pomoże jeszcze większe uszczelnienie systemu i nowe podatki.

W ostatniej chwili, bo 23 grudnia, rząd przyjął projekt budżetu na 2020 r. Ma to być – zgodnie z obietnicą premiera Mateusza Morawieckiego – budżet zrównoważony, czyli z wydatkami i dochodami na poziomie ok. 435,3 mld zł. Deficyt w wysokości 1,2 proc. PKB pojawić się ma tylko w całym sektorze finansów publicznych.

Premier Morawiecki podczas poniedziałkowej konferencji podkreślał, że dzięki temu budżetowi możemy spokojnie patrzeć w przyszłość mimo zawirowań w światowej gospodarce. I że zabezpiecza on wszystkie potrzeby i programy społeczne realizowane przez rząd, takie jak: obniżka PIT, 500+ na każde dziecko, 13. emerytura, podwyżka minimalnego świadczenia emerytalnego do 1200 zł, więcej pieniędzy na drogi lokalne, na wynagrodzenia w sferze budżetowej, na zdrowie, wykluczonych itp.

W porównaniu z projektem budżetu na 2020 r. przedstawionym przez rząd we wrześniu, wydatki zwiększyły się o ok. 5 mld zł, głównie w obszarze ubezpieczeń społecznych. Za to strona dochodowa, jeśli weźmiemy pod uwagę zamieszanie z limitem składek na ZUS – aż o 10 mld zł.

Przypomnijmy, że zniesienie tego limitu miało przynieść budżetowi ok. 5,3 mld zł netto. Pod naciskiem partii Jarosława Gowina posłowie PiS wycofali jednak taki projekt z Sejmu, co oznaczało, że rząd musi znaleźć gdzieś dodatkowe pieniądze. Gdzie je znalazł?

Okazuje się, że likwidacja OFE może być lekiem na prawie wszystko. Przenosząc nasze aktywa z OFE na indywidualne konta emerytalne, rząd pobierze tzw. opłatę przekształceniową (czyli pobierze z góry podatek od emerytur wypłacanych w przyszłości). Opłata ta ma wpłynąć do systemu ubezpieczeń społecznych, dzięki czemu mniejsza może być dotacja z budżetu centralnego do FUS, w dwóch transzach – w 2020 oraz 2021 r. O ile jednak na początku (wedle propozycji z kwietnia) miały to być równe transze, o tyle obecnie zdecydowana większość ma zasilić system już w przyszłym rok. W sumie ma to być ok. 18,3 mld zł (a w 2021 r. – 4,4 mld zł).

Poza tym, jak mówił premier, jeszcze lepsze efekty ma przynieść uszczelnienie systemu podatkowego i danin. Chodzi o VAT (i takie instrumenty, jak STIR, split payment, kasy online czy tzw. wirtualne kasy rejestrujące), PIT, CIT i składki ZUS. Nowym elementem w budżecie jest zapowiedź zmniejszenia „szarej strefy" także w obrocie odpadami. Ministerstwo Środowiska zapowiedziało wprowadzenie m. in. elektronicznej bazy danych o odpadach. Badania Krajowej Izby Gospodarczej pokazują, że szara strefa w ochronie środowiska jest szacowana na 2 mld zł. W projekcie budżetu uwzględniono również zmiany stawek akcyzy na alkohol i wyroby tytoniowe oraz tzw. podatek od cukru, czyli „planowanych działań dotyczących promocji wyborów prozdrowotnych konsumentów".

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA