fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budżet i Podatki

RZECZoBIZNESIE: Paweł Jurek: Po obniżce PIT w kieszeni zostanie przynajmniej 500 zł

tv.rp.pl
Czekamy na podpis pana prezydenta i będziemy mogli od października korzystać z obniżonej stawki podatku - mówi Paweł Jurek, rzecznik Ministerstwa Finansów, gość programu Marcina Piaseckiego.

Gość przypomniał, że wcześniej obniżono podatek CIT dla małych firm z 19 do 15 proc.

- Ten rok jest wyjątkowy, bo małe firmy mogą korzystać z 9 proc. stawki, jednej z najniższych w Europie. Szacujemy, że z tej ulgi może skorzystać ponad 400 tys. firm w Polsce - mówił Jurek.

Finalizowany jest projekt „Witraż". - Każdy z kolorów w witrażu to podatek – PIT, CIT czy VAT. Do tej pory, jeśli przedsiębiorcy rozliczali te podatki z urzędem skarbowy, to musieli wiedzieć na jakie konkretne konto je wpłacają. Było spore zamieszanie i chcemy to zmienić. Każdy przedsiębiorca będzie miał swój numer i możliwość wrzucania wszystkiego do jednego worka. Podobne rozwiązanie jest w ZUS i się sprawdza – tłumaczył gość.

PIT dla młodych

Ponad 2 mln pracujących osób poniżej 26 roku życia nie będzie płacić PITu.

- Spora grupa już nie płaci, bo od sierpnia obowiązują te przepisy. Chcemy, żeby młodzi w ten sposób uzyskiwali stabilizację na rynku pracy. Będą mogli myśleć o rodzinie lub powrocie z zagranicy - ocenił Jurek.

Przyznał, że wpływy do budżetu państwa troszkę się zmniejszą. - W tym roku o ok. 950 mln zł. W części jest to strata po stronie samorządów. Finalnie to się opłaci, bo nowe osoby wrócą z zagranicy i kończąc 26 lat będą odprowadzać podatki – prognozował gość.

Zaznaczył, że czasami trudno o etat w tak młodym wieku. - Chodzi o to, żeby było łatwiej, a umowa o pracę miała priorytet – stwierdził.

Obniżka PIT z 18 do 17 proc.

- Czekamy na podpis pana prezydenta i będziemy mogli od października korzystać z obniżonej stawki podatku - zdradził Jurek.

Jest też druga kwestia w tym projekcie. - Podnosimy koszty uzyskania przychodów. Dzięki temu zmniejszamy finalny podatek do zapłaty. 25 mln osób będzie mogło z tego skorzystać – tłumaczył gość.

Patrząc na najniższe wynagrodzenia 2250 zł to zysk roczny dzięki temu wyniesie niespełna 500 zł. - Biorąc pod uwagę średnie wynagrodzenie, które wyniesie ponad 4700 zł, zysk roczny będzie na poziomie 700 zł - wyliczył Jurek.

- Skutek dla budżetu to niespełna 10 mld zł – dodał.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA