Reklama

Taniej na wielkim osiedlu

Wieloetapowe inwestycje liczą po 2–3 tys. mieszkań. Ich budowa jest rozłożona nawet na dziesięć lat.

Aktualizacja: 28.12.2015 07:36 Publikacja: 28.12.2015 07:30

Viniarnia Home – osiedle Ekonbud-Fadom w Zielonej Górze

Foto: mat. inwestora

Jak zauważa Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl, w ofercie deweloperów dominują inwestycje jednobudynkowe o różnej liczbie mieszkań – od kilku, kilkunastu nawet do setek. – Takich inwestycji jest ok. 80 proc. Inne projekty mają od dwóch do czterech–pięciu, czasem siedmiu budynków, ale nie są reklamowane jako wieloetapowe – wskazuje Jędrzyński. – Dopiero trzecią kategorię stanowią wielkie, podzielone na etapy osiedla. Jest ich zdecydowanie najmniej, ale ze względu na liczbę oferowanych mieszkań mają znaczący udział w ofercie deweloperskiej – wyjaśnia.

Ryzyko inwestycyjne

Z analiz RynkuPierwotnego.pl wynika, że największe wieloetapowe inwestycje składają się zazwyczaj z sześciu–ośmiu etapów. Liczba lokali sięga często 2 tys. Jak podaje Jarosław Jędrzyński, np. w warszawskiej 19. Dzielnicy deweloper zaplanował 1,7 tys. lokali. Na drugim biegunie są kameralne osiedla. – Firmy nazywają osiedlem nawet jeden budynek. I tak mamy Osiedla Smoleńska czy Praha – mówi Jędrzyński. – W takich inwestycjach deweloperzy mogą planować po kilka–kilkanaście lokali.

Ekspert RynkuPierwotnego.pl tłumaczy, że firmy dzielą projekty na etapy, bo nie zawsze są w stanie wybudować całe osiedle od razu, zwłaszcza gdy jest obliczone na grubo ponad 1 czy 1,5 tys. mieszkań. – Chodzi o bezpieczeństwo oraz finansowanie inwestycji, ale też o zwykły zdrowy rozsądek – mówi Jędrzyński. – Przy pierwszym etapie firma jest w stanie ocenić powodzenie i perspektywy inwestycji, uzyskać finansowanie, a następnie, z pozyskiwanych stopniowo pieniędzy ze sprzedaży mieszkań, regulować należności wobec kredytodawców oraz gromadzić środki na kolejne etapy – opowiada.

I dodaje, że im większa liczba mieszkań na osiedlu, tym jednostkowy koszt ich wybudowania mniejszy. – W efekcie cena ofertowa lokalu powinna być bardziej atrakcyjna – mówi analityk. – Dotyczy to nie tylko mieszkań z segmentu popularnego, ale także średniego.

Radosław Bieliński, rzecznik Dom Development, podkreśla, że dzielenie inwestycji na części umożliwia szybki i sprawny proces budowy. – Jeden etap wymaga mniejszych nakładów, daje też możliwość dostosowania kolejnych etapów do szybko zmieniającego się rynku oraz gwarantuje szybszy zwrot poniesionych nakładów – wyjaśnia Bieliński. Przypomina, że na cenę nieruchomości wpływa przede wszystkim lokalizacja. – Mieszkania z segmentu popularnego, położone na większych wieloetapowych osiedlach, są zwykle tańsze – mówi. – Mniejsze kameralne inwestycje to najczęściej apartamentowce w prestiżowych dzielnicach, jak np. warszawski Mokotów, co przekłada się na cenę.

Reklama
Reklama

Według Radosława Bielińskiego duże osiedla praktycznie zawsze są wieloetapowe. – Takie inwestycje zwykle powstają poza centrum, a mieszkania kupują tam najczęściej młodzi ludzie, także rodziny z dziećmi – opowiada. – Liczba etapów zależy od kilku czynników, m.in. od powierzchni gruntów. Nasze Osiedle Przyjaciół na Bemowie w Warszawie składa się z dwóch etapów, a Żoliborz Artystyczny z dziewięciu– podaje. Jak mówi Bieliński, budowa największych osiedli jest rozłożona w czasie nawet na pięć–dziesięć lat.

Przykładem może być Wilno budowane przez Dom Development na warszawskim Targówku-Elsnerowie. W ciągu pięciu lat deweloper postawił ok. 1,5 tys. mieszkań w dziesięciu etapach.

Na lokalizację wskazuje także Małgorzata Ostrowska, członek zarządu J.W. Construction Holding. – W naszej stołecznej inwestycji Bliska Wola, położonej blisko centrum, mieszkanie można kupić już za 216 tys. zł, a w Zielonej Dolinie III na warszawskiej Białołęce od 149 tys. zł – wskazuje. – W wieloetapowych osiedlach mamy nie tylko mieszkania popularne, ale także przestronne, ponad 100-metrowe apartamenty na najwyższych piętrach czy lokale na wynajem z gwarancją zysku – dodaje.

Projekt Bliska Wola składa się z pięciu etapów, w których deweloper zaplanował ponad 3 tys. mieszkań. Na osiedlu, jak opowiada Małgorzata Ostrowska, znajdą się m.in. przedszkole, punkty usługowe, tereny rekreacyjne, ścieżki spacerowe, ogródki kawiarniane, boiska do gry w piłkę. Przykładem kameralnego osiedla J.W. Construction jest powstająca na warszawskim Tarchominie Willa One. W budynku znajdzie się 21 mieszkań.

Ważne materiały

W ofercie firmy Agrobex z Poznania są zarówno małe, kameralne osiedla – jak inwestycja Radosna II w podpoznańskim Zalasewie, jak i duże – np. Wilczak 20, gdzie deweloper zaplanował ponad 500 mieszkań. Jak mówi Lucyna Jarczyńska, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w spółce Agrobex, łatwiej kontroluje się mniejszy etap budowy. – A im bliżej centrum, tym drożej – potwierdza. – Ale nie ma reguły, że taniej jest na dużych osiedlach, a drożej na małych. Tańsze i droższe lokale można budować zarówno na dużych, jak i na małych osiedlach. Na cenę, oprócz lokalizacji, mają wpływ użyte materiały, elementy zagospodarowania osiedla, wyposażenia mieszkań, budynków – wylicza.

Cztery inwestycje w Zielonej Górze realizuje Ekonbud Fadom. Jak informuje Izabela Woźnica-Letka z biura sprzedaży Ekonbud-Fadom, w kwietniu firma dostała pozwolenie na budowę mieszkań przy Emilii Plater. – Osiedle Aquarium to kompleks trzech budynków, w których powstanie łącznie 236 lokali – podaje Izabela Woźnica-Letka. Duże osiedle jej firma buduje także przy ul. Staszica, gdzie ma powstać 241 mieszkań. – W marcu 2016 roku zakończy się budowa inwestycji Viniarnia Home przy ul. Moniuszki. Projekt zakłada powstanie dwóch budynków z 197 mieszkaniami – podaje przedstawicielka Ekonbud Fadom.

Reklama
Reklama

W ofercie Matexi Polska, jak mówi prezes firmy Mirosław Bednarek, przeważają inwestycje kameralne. – W większości ukończonych przez nas budynków znalazło się po 60–100 mieszkań – mówi Bednarek. – Kameralne budownictwo nie jest jednak naszym zdaniem określeniem przeciwstawnym do inwestycji wieloetapowych – zastrzega.

W portfolio Matexi Polska są dwa podzielone na etapy przedsięwzięcia. To warszawskie inwestycje Kolska od Nowa oraz Apartamenty Marymont, które niebawem trafią do oferty. – Obie inwestycje są realizowane na dużych działkach z niezbyt intensywną zabudową – opowiada Mirosław Bednarek. – Projekt na Kolskiej jest wpisany w półhektarowy prywatny park, będący jedną z największych tego typu przestrzeni szeroko pojętym śródmieściu. Natomiast inwestycja na Marymoncie składa się z niewielkich budynków o charakterze willi miejskich mieszczących od sześciu do ośmiu mieszkań. To wszystko w otoczeniu prywatnego parku – dodaje.

I podkreśla, że marymoncka inwestycja to osiedle, o którym trudno powiedzieć, że nie jest kameralne, choć jego budowę firma również dzieli na etapy. – Patrząc na potrzeby rynku, widać, że klienci zdecydowanie chętniej kupują mieszkania na kameralnych osiedlach, które dają poczucie prywatności, a jednocześnie zapewniają dobry dostęp do infrastruktury – podkreśla szef Matexi Polska.

Pytany o powody dzielenia inwestycji na etapy mówi o prawach popytu i podaży. – Spójrzmy na świetnie sprzedający się projekt Kolska od Nowa. Trudno oczekiwać, by klienci, mimo bardzo dobrej lokalizacji i ciekawego projektu, chcieli kupić 600 mieszkań w ciągu roku czy dwóch lat – wyjaśnia prezes Bednarek. – Lokalny rynek nie jest aż tak duży. Oferta z 100–150 mieszkaniami na ogół zaspokaja popyt w danym rejonie – ocenia. Potwierdza opinię, że dużą zaletą dzielenia inwestycji na części jest możliwość dostosowania kolejnych etapów do zmieniających się oczekiwań i trendów rynkowych dotyczących choćby wielkości czy rozkładów mieszkań.

Inwestycja Kolska od Nowa składa się z trzech etapów. W budowie jest druga część ze 126 mieszkaniami. W sumie w tym warszawskim projekcie spółka Matexi zaplanowała 598 mieszkań. W kameralnej inwestycji Staffa 9, która składa się z jednego budynku niedaleko stacji metra Słodowiec, deweloper przewidział 103 lokale. Budowa ma się zakończyć w pierwszym kwartale przyszłego roku.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, a.gawronska@rp.pl

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama