fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Brexit

Johnson powie dziś von der Leyen: Mamy czas do 31 grudnia

AFP
Boris Johnson, który w środę spotka się z szefową KE, Ursulą von der Leyen, ma jej powiedzieć, że Wielka Brytania nie przedłuży okresu przejściowego po wyjściu z Unii Europejskiej poza 2020 rok i nie jest zainteresowana ułożeniem relacji między Londynem a Brukselą w oparciu o zgodność z istniejącymi zasadami, funkcjonującymi w UE.

Johnson spotka się z von der Leyen w Londynie.

12 grudnia Partia Konserwatywna Borisa Johnsona odniosła największe od 1987 roku zwycięstwo w wyborach do Izby Gmin. W kampanii wyborczej Johnson obiecywał, że w przypadku zwycięstwa doprowadzi brexit do końca. Zapewniał też, że po wyjściu z UE 31 stycznia nie przedłuży okresu przejściowego w relacjach Londynu z Brukselą, który ma się skończyć 31 grudnia 2020 roku. Do tego czasu Wielka Brytania musi wynegocjować z UE umowę handlową - albo dojdzie do tzw. twardego brexitu.

Reuters przypomina, że Wielka Brytania jest obecnie piątą gospodarką świata, a UE jest jej największym partnerem handlowym.

Szefowa KE sygnalizowała już, że 11-miesięczny okres przejściowy po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE może być za krótki na wynegocjowanie umowy handlowej między Wielką Brytanią i Unią.

Przed wizytą von der Leyen w Brukseli kancelaria Johnsona wydała komunikat, w którym czytamy, że wizyta "ma podkreślić znaczenie porozumienia się w sprawie przyszłych relacji do końca grudnia 2020 roku".

"Premier podkreśli, że zbliżające się negocjacje będą oparte o ambitne porozumienie o wolnym handlu" - głosi komunikat.

W spotkaniu Johnsona i von der Leyen wezmą również udział brytyjski minister ds. brexitu, Stephen Barclay i główny unijny negocjator ds. brexitu, Michel Barnier.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA