fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Brexit

Porozumienie w sprawie brexitu w zasięgu reki

AFP
Rozmowy między Wielką Brytanią a Unią Europejską w sprawie umowy dotyczącej brexitu trwały dziś do późnych godzin nocnych. Nadal nie jest jasne, czy Londyn będzie w stanie uniknąć przedłużenia terminu wyjścia ze wspólnoty.

Urzędnicy i dyplomaci, którzy biorą udział w rozmowach, twierdzą, że różnice w ocenie porozumienia między stronami znacznie się zmniejszyły.

Reprezentujący Unię Europejską Michel Barnier mówił w Luksemburgu, że jeżeli nie uda się wypracować wspólnego stanowiska we wtorek, będzie za późno na wysłanie jakiegokolwiek dokumentu przywódcom europejskim. Szczyt w Brukseli odbędzie się w czwartek i piątek.

Jak podaje agencja Reutersa, po północy nadal trwały rozmowy między brytyjskim negocjatorem Davidem Frostem a przedstawicielami Komisji Europejskiej.

Możliwe jest kolejne przedłużenie brexitu. Byłaby to trzecia taka sytuacja, odkąd Brytyjczycy po referendum z czerwca 2016 roku ogłosili swoje wyjście z UE.

Jeden z unijnych urzędników poinformował, że "umowa jest blisko, ale nie jest w 100 proc. pewna". - Są elementy, które trzeba dobić - powiedział.

Premier Irlandii Leo Varadkar powiedział dziennikarzom w Dublinie, że rozmowy zmierzały we właściwym kierunku. Jednocześnie stwierdził, że nie jest jasne, czy uda się zawrzeć porozumienie podczas najbliższego szczytu w Brukseli. 

Boris Johnson oprócz zgody ze strony przywódców europejskich, musi również liczyć na poparcie ze strony parlamentu, gdzie nie ma większości głosów. Już teraz dochodzą głosy, że cześć parlamentarzystów nie udzieli swojego poparcia.

Popierający brexit konserwatysta Owen Paterson powiedział, że powstające porozumienie jest "nie do przyjęcia". 

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA