fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Inwestorzy tracą wiarę w Temidę

Adobe Stock
WGI, GetBack czy PCZ – to tylko przykłady afer na polskim rynku. W ostatnich kilkunastu latach było ich wiele. Poszkodowani nadal czekają na ostateczne wyroki.

W strategii rynku kapitałowego jasno zapisano konieczność poprawy w zakresie egzekwowania prawa. Czas pokaże, czy za deklaracjami pójdą konkrety. Na razie poszkodowani stoją na straconej pozycji. Polski rynek kapitałowy od lat zmaga się z kryzysem zaufania. Jest to pokłosie afer, w których poszkodowanych zostało tysiące inwestorów, a miliony złotych wyparowały z rynku. Niestety, w wielu przypadkach „autorzy" afer mają się całkiem dobrze. W przeciwieństwie do poszkodowanych, którzy tracą wiarę w to, że odzyskają utracone środki.

Czytaj także: #RZECZoBIZNESIE: Wiesław Rozłucki: Trzeba przywrócić zaufanie inwestorów do giełdy

– Słabość wymiaru sprawiedliwości jest głównym zagrożeniem dla rozwoju polskiego rynku kapitałowego. Wśród drobnych inwestorów powszechne jest przekonanie, w dużym stopniu uzasadnione, że przestępcy w białych kołnierzykach pozostają bezkarni. Nawet jeśli dochodzi do spektakularnych aresztowań, zdefraudowane środki nie wracają do inwestorów – podkreśla Raimondo Eggink, ekspert rynku kapitałowego. Dodaje, że potrzebna jest gruntowna reforma sądów i prokuratur.

WGI, WDM, GetBack czy PCZ to tylko przykłady firm, które – delikatnie rzecz określając – nadużyły zaufania inwestorów. W niektórych sprawach wyroki zapadły, ale częstszy scenariusz jest taki, że postępowania ciągną się latami (w WGI już 13 lat).

Czytaj także: Inwestorzy GetBacku idą na skargę do prokuratora

Nie brak też przypadków wywierania przez oskarżonych presji na media bądź osoby i podmioty reprezentujące poszkodowanych. Przykładem może być trwająca już kilka lat batalia między Jarosławem Dominiakiem, prezesem Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, oraz Romualdem Ś., twórcą PCZ. Doniesienia SII przyczyniły się do postawienia przez prokuraturę Romualdowi Ś. licznych zarzutów, a następnie do jego zatrzymania. Twórca PCZ oskarża Dominiaka o zniesławienie. W środę odbędzie się kolejna rozprawa.

Eksperci podkreślają, że sprawiedliwość to nie tylko osąd spraw zgodny z prawem, ale także osąd w rozsądnym terminie. Bez zwłoki ubliżającej interesom stron, zwłaszcza poszkodowanych.

– Nie po to brałem udział w manifestacjach „Wolne sądy", by godzić się z przypadkami gorszącej powolności, bezradności zarówno wymiaru sprawiedliwości, jak i administracji państwowej wobec przestępstw na rynku kapitałowym. Jeszcze dźwięczy mi w uszach usłyszane przed laty wyznanie: „Dokonano u podejrzanego przeszukania biura, mieszkania, garażu, lecz akcji nie znaleziono" – komentuje Andrzej Nartowski, ekspert rynku kapitałowego. Dodaje, że aparat ścigania i aparat wymiaru sprawiedliwości nie rozumieją rynku kapitałowego oraz natury dotyczących go regulacji.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA