fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Covid-19 zmienia zakupy. Inaczej korzystamy też z usług

Fotorzepa, Robert Gardziński
Pandemia to nie tylko kryzys gospodarczy, ale i wymuszona zmiana wielu zachowań: od zakupów, przez pracę po spędzanie wolnego czasu.

W tle negatywnych zjawisk wywołanych koronawirusem, jak spadająca sprzedaż, zwolnienia i niepewność co do dalszej sytuacji materialnej, odbywają się także głębokie przeobrażenia modeli spędzania wolnego czasu, nauki czy również hobby. Są dużo głębsze, niż cokolwiek mogłoby na to wcześniej wskazywać. Z jednej strony coraz więcej czynności musieliśmy wykonywać zdalnie – oczywiście zakupy czy pracę, ale również zawieranie umów czy nawet kontakt z lekarzem.

Z badania Blue Media wynika, że już 14 proc. Polaków ma za sobą doświadczenie z telemedycyną, a aż 35 proc. planuje z takiej usługi skorzystać. Niewiele więcej ankietowanych wskazało, iż chciałoby pracować zdalnie, jak i podpisywać w ten sposób dokumenty czy zawierać umowy o świadczenie różnych usług.

Czytaj także: Patriotyzm konsumencki w cenie i w ofensywie

Lekarz też online

– Sytuacja pandemiczna w Polsce i na świecie wymusiła konieczność ograniczenia kontaktów społecznych, a tym samym zintensyfikowała przenoszenie do internetu wielu procesów biznesowych, jak i usług publicznych – mówi Krzysztof Pycia, dyrektor sprzedaży Sektor Finansowy w Blue Media. – Zauważyliśmy wzmożone zainteresowanie nie tylko naszymi płatnościami online, co było naturalnie związane ze wzrostem aktywności wielu akceptantów w internecie, ale także z takimi usługami jak zdalna weryfikacja tożsamości klientów – dodaje.

– To zmiany trwałe. Wcześniej główną barierą dla przejścia do świata online było podejście i kwestie mentalne, ale nie tylko po stronie konsumenta, lecz również firm. Przychodnie medyczne nie chciały udzielać porad zdalnie. Gdy zostały do tego zmuszone, okazało się, że jednak można. Podobnie wyglądało podejście wielu instytucji finansowych – mówi Agnieszka Górnicka, prezes firmy badawczej Inquiry Research.

– W wielu sytuacjach przejście na świadczenie usług online było wymuszone, teraz firmy widzą, że to działa, wchodzą w nowe projekty, jak współpraca banków z Booksy. Oczywiście, przejdziemy w model hybrydowy, online będzie uzupełniał ofertę stacjonarną, jednak ten proces będzie postępował i zmiany się nie cofną – dodaje.

Nowe podejście widać również, jeśli chodzi o sposoby spędzania wolnego czasu, a co trzeci Polak przyznał, że ma go teraz więcej, choćby z powodu braku konieczności dojeżdżania do pracy. Połowa zainwestowała go w rodzinę, 47 proc. w relaks i odpoczynek, a 45 proc. przeznaczyło go na takie zajęcia, jak czytanie, oglądanie filmów i seriali.

Hobby przez internet

– Polacy chcą być aktywni w czasie pandemii i szukają nowych zainteresowań. Za tym idą również wyższe wydatki na hobby. Co piąty Polak zadeklarował, że przeznaczył więcej pieniędzy na swoją pasję czy dodatkową aktywność. To z pewnością pomogło wielu firmom oferującym materiały hobbystyczne w odrobieniu strat z czasu lockdownu – mówi Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów.

Tym bardziej że choć pandemia jest doświadczeniem stresującym, to Polacy na tle innych nacji podchodzą do niej spokojnie. Indeks niepokoju Deloitte, czyli różnica netto między osobami, które widzą wzrost poziomu niepokoju, a tymi, których odczucia są przeciwne, spadł w ciągu dwóch tygodni o 7 pkt proc., do -8 proc. W Europie spokojniejsi według tego badania są jedynie Belgowie i Niemcy.

– Polska jest czwartym, spośród badanych przez nas, krajem na świecie z najniższym indeksem niepokoju – mówi Tomasz Konik, partner zarządzający Deloitte w Polsce.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA