fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Społem pomoże Poczcie Polskiej

Fotorzepa, Marta Bogacz
Państwowy operator uruchomi w sklepach znanej sieci punkty odbioru przesyłek. Współpraca ma objąć nawet tysiąc placówek. W części z nich jeszcze w II połowie br. staną maszyny do odbioru paczek – dowiedziała się „Rzeczpospolita".

Licząca 460 lat Poczta Polska (PP), najstarsza polska instytucja, oraz obchodzące w tym roku 150-lecie Społem zawiązują sojusz. Jak ustaliła „Rzeczpospolita", w placówkach handlowych z logo Społem w ciągu kilku miesięcy staną automaty paczkowe. W sumie nawet około jednej trzeciej tej popularnej sieci sklepów spółdzielczych może stać się punktami, w których klienci będą mogli odbierać i nadawać przesyłki.

Paczkę Poczty Polskiej odbierzesz w Biedronce. Wielka ofensywa państwowego operatora

Najpierw pilotaż

– Podpisaliśmy z Pocztą porozumienie. Obecnie trwa przegląd naszych lokali pod względem ich wykorzystania do obsługi paczek. W ramach pilotażu pierwsze takie punkty ruszą w dużych miastach. Głównie chodzi o placówki w centrach i na osiedlach – potwierdza Ryszard Jaśkowski, prezes zarządu Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Spożywców Społem. I zaznacza, że do końca br. w wybranych sklepach społem stanie kilkadziesiąt maszyn do odbioru paczek.

W 2020 r. ma ich być 150. Ale – jak wynika informacji „Rzeczpospolitej" – te urządzenia to tylko jeden z elementów współpracy z PP. Państwowy operator mocno liczy również na wykorzystanie sklepów Społem jako typowych punktów odbioru, czyli miejsc – jak Żabka – w których to pracownicy placówki będą wydawać klientom zamówione przesyłki. – Przy czym nasze lokale pozostaną w niedzielę zamknięte – zastrzega prezes Jaśkowski.

Kooperacja Poczty ze Społem, którego roczna sprzedaż sięga 7,2 mld zł, ma duży potencjał. W ramach KZRSS działa bowiem aż 240 spółdzielni spożywców, co przekłada się na 26 tys. pracowników i 2,5 tys. sklepów, a ich łączna powierzchnia sprzedażowa to 400 tys. mkw. Około 1 tys. tych placówek miałoby współpracować z PP. Pierwsze ruszą z usługami już na początku II połowy br.

Boom na punkty

Porozumienie ze Społem to już kolejny krok PP, która ma dać państwowej spółce przewagę w tzw. segmencie click & collect na rodzimym rynku. Do tej pory królował tu InPost ze swoimi 4,8 tys. paczkomatów. Ale Poczta, wraz z partnerami, zbudowała już sieć ponad 11,5 tys. punktów (sklepy Żabka, kioski Ruchu, stacje Orlen, pocztowe placówki). I na tym nie poprzestaje. Jak podawała „Rzeczpospolita" – jako pierwsza, w kwietniu – Poczta Polska uruchomi też swoje maszyny paczkowe w Biedronkach i Carrefourach (w pierwszym rzucie 200 do końca br.). Plany tłumaczy boomem w segmencie paczkowym (tzw. KEP). – Stały rozwój e-commerce bezpośrednio oddziałuje na rynek KEP, a firmy zajmujące się dostarczaniem paczek notują rekordowe dynamiki obsługiwanych wolumenów. Strategia Poczty zakłada, że do 2023 r. przychody z przesyłek paczkowo-kurierskich mają się podwoić. Obecnie jest to 1 mld zł rocznie – tłumaczy nam Justyna Siwek, rzeczniczka Poczty.

Szacuje się, że rynek przesyłek KEP w Polsce w tej perspektywie wyniesie 10 mld zł. W najbliższych latach ma on rosnąć ok. 10 proc. rocznie. Szybko będą zmieniać się jednak oczekiwania klientów. Justyna Siwek podkreśla, że istotna staje się tzw. multikanałowość dostaw. – Dlatego też oferujemy usługi kurierskie, możliwość odbioru przesyłki w punktach usługowo-handlowych, jak również planujemy montaż automatów paczkowych – wyjaśnia. I dodaje, że obecnie już co czwarta paczka obsługiwana przez PP trafia do jednego z 11,6 tys. punktów odbioru.

Przemysław Sypniewski, prezes Poczty Polskiej: Ceny usług pocztowych są za niskie

Dane operatora wskazują, że popularność tej metody w ub.r. skoczyła o 60 proc. W br. Poczta spodziewa się już 150–200-proc. wzrostu. Tylko w I kwartale br. do sieci punktów odbioru klienci PP wysłali więcej przesyłek niż w całym I półroczu 2018 r. W samej tylko sieci sklepów Żabka od początku roku odebrano już ponad 1 mln przesyłek, czyli więcej niż w całym ub.r. Prognozowany wynik na 2019 r. wynosi ponad 6 mln przesyłek odebranych w sieci partnera.

Model zewnętrzny

Poczta maszyny paczkowe stawiać będzie z firmą SwipBox – w odróżnieniu od paczkomatów InPostu – wewnątrz placówek. Niewykluczone też, że wkrótce PP przetestuje jednak i formułę „outdoor". – Nie wykluczamy, że sieć automatów będziemy budować też w lokalizacjach na zewnątrz. Ok. 300 takich tzw. outdoorowych punktów testowanych jest w Danii. Pod koniec roku chcemy pilotażowo sprawdzić ten model w Warszawie – wyjaśniał nam niedawno Michał Czechowski, szef SwipBox Polska.

Stabilnie rośnie również sieć InPostu. Spółka kierowana przez Rafała Brzoskę oczekuje wzrostu rynku logistycznego w br. o 15–20 proc.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA