fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Paczkę Poczty Polskiej odbierzesz w Biedronce. Wielka ofensywa państwowego operatora

Bloomberg / materiały prasowe
Państwowy operator rzuci wyzwanie swojemu rywalowi, InPostowi. Chce pokonać go jego własną bronią – paczkomatami. Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, pocztowcy do końca przyszłego roku uruchomią w całej Polsce 1 tys. maszyn do odbioru zakupów dokonywanych online lub prywatnych paczek.

Zdecydowana większość automatów Poczty Polskiej (PP) stanie w Biedronkach – wynika z nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej”. Oznakowane barwami PP urządzenia pojawią się jednak też w kluczowych węzłach transportowo-logistycznych, w tym min. na dworcach kolejowych. Ale to nie koniec. Jak ustaliliśmy, PP negocjuje również z Lotosem w sprawie ustawienia automatów na stacjach koncernu.

InPost nie zamierza oddać jednak pola bez walki. O kontrofensywie InPostu i wojnie na paczkomaty przeczytasz już dziś o 21.00 na RP.pl oraz w jutrzejszej „Rzeczpospolitej”.

Biedronka pod rękę z Pocztą

W sklepach sieci Biedronka maszyny paczkowe od paru miesięcy stawia duńska firma SwipBox (a o jej planach kooperacji z Biedronką pisaliśmy w „Rzeczpospolitej” jako pierwsi już w maju). Ma ich już 50, ale – jak tłumaczy nam Michał Czechowski, kierujący polskim oddziałem SwipBox – w ciągu dwóch tygodni do naszego kraju dotrze kolejnych 150. – W sumie tylko do końca tego roku będziemy mieli w Biedronkach 300 automatów – zaznacza.

Wejście PP do Biedronek z urządzeniami paczkowymi to właśnie efekt współpracy państwowej spółki z Duńczykami. Do tej pory SwipBox w Polsce współpracował na wyłączność z DHL. Teraz rozszerza jednak kooperację o Pocztę Polską. Ta ma współdzielić automaty w Biedronkach z niemiecką firmą kurierską, ale będzie miała również część skrytek paczkowych na wyłączność. Co więcej, maszyny, które staną na dworcach czy stacjach sieci Lotos, będą już tylko obsługiwać klientów PP – wynika z nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej”.

Firmy kurierskie stawiają na maszyny do odbioru paczek, bo tzw. odbiór w punkcie, to obecnie dynamicznie rosnący trend w Polsce i na świecie. Klienci, robiący zakupy w internecie, dotychczas głównie zamawiali kuriera i opcję dostawy do domu lub pracy. – Automaty stanowiły raczej alternatywę. Dostarczano do nich paczki, gdy kurier nie zastał nikogo w domu. Teraz stają się miejscem docelowym dostawy, chętnie wskazywanym podczas zamówień – mówi Michał Czechowski.

Nowy trend na rynku paczek

Odbiór w punkcie to nie tylko paczkomaty, ale również placówki pocztowe, a nawet sklepy i kawiarnie (taką sieć odbioru w oparciu o partnerów buduje np. UPS). Allegro, największa platforma e-handlu w Polsce, nie ukrywa, że szczególnie stawia właśnie na taką formułę dostaw. Z końcem sierpnia firma ogłosiła uruchomienie usługi Allegro Smart, która – w ramach abonamentu (49 zł rocznie) – umożliwia 365 bezpłatnych dostaw towarów kupionych online. Z odbiorem właśnie w punkcie.

Partnerami programu są zaciekli rywale – InPost ze swoimi 3,8 tys. paczkomatami w całej Polsce, oraz Poczta Polska. Paczki dostarczane przez PP klienci mogą odbierać nie tylko w placówkach operatora, ale również kioskach Ruchu, sklepach Żabka i Freshmarket, a także na stacjach Orlenu, z którymi państwowa spółka współpracuje. W sumie to ponad 9 tys. lokalizacji. PP zapewnia jednak, że do końca br. liczba tych punktów wzrośnie o dalsze 2 tys.

W sumie internauci kupujący na Allegro towary mogą – za pośrednictwem różnych firm kurierskich – odbierać je w ponad 15 tys. punktach. Skąd taka popularność tej formy dostaw? Oprócz wygody, to efekt ceny. Dostawy do punktów odbioru są 25-40 proc. tańsze niż przesyłki kurierskie „do drzwi”. Grzegorz Czapski, członek zespołu zarządzającego Allegro, odpowiedzialny za rozwój biznesu, tłumaczył w czerwcu, że blisko 45 proc. ofert na tej platformie umożliwia już którąś z form odbioru w punkcie, nie wliczając w to paczkomatów.

W ciągu ostatniego roku liczba paczek kierowanych do punktu odbioru wśród klientów Allegro wzrosła o prawie 80 proc. Według Grzegorza Czapskiego to trend całkowicie zgodny z tym obserwowanym w Europie, gdzie popularność odbiorów w punkcie gwałtownie rośnie.

Więcej na ten temat oraz o planowanej kontrofensywie InPostu i wojnie na paczkomaty przeczytasz o 21.00 na RP.pl oraz w jutrzejszej „Rzeczpospolitej”.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA