fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Rosja zakazuje wypoczynku we Włoszech, biura podróży płaczą

Bloomberg
Kreml wprowadził bezterminowe moratorium na zorganizowany wypoczynek we Włoszech, Iranie, Korei Płd. Wcześniej zakaz taki objął Chiny. Rosyjskie biura biją na alarm.

Wprowadzone dziś rano (27 lutego) moratorium grozi zapaścią rosyjskiemu sektorowi turystycznemu. Biura podróży muszą zwracać klientom wpłacone zaliczki lub całe wpłacone już kwoty za wypoczynek nie tylko wiosenny, ale i letni. Jeżeli sytuacja nie zmieni się na lepsze za 2-3 miesiące, to bankructwa firm turystycznych są nieuniknione, zwraca uwagę gazeta Kommersant.

Gwoździem do trumny rosyjskich touroperatorów może się okazać pojawienie koronawirusa w Turcji - to lider pod względem popularności wypoczynku Rosjan. Dlatego Asocjacja Touroperatorów Rosji (ATOR) przygotowuje list otwarty do wicepremiera Dmitrija Czeryszenko.

Największym problemem dla rosyjskich biur jest bezterminowość rządowego moratorium. Operatorzy muszą w całości zwracać klientom wpłacone pieniądze, a sami, pomimo że już ponieśli określone koszty, nie mają skąd uzyskać rekompensat. To zwiększa ryzyko bankructw biur podróży.

Włochy są drugim wybieranym przez Rosjan kierunkiem wypoczynku. W 2019 r. wyjechało tam 927 tysięcy turystów z Rosji. Połowę tych wyjazdów stanowił wypoczynek zorganizowany.

Zakaz wypoczynku w Korei Płd. to z kolei potężny cios w biura działające na rosyjskim Dalekim Wschodzie. Właśnie Korea, wraz z Chinami i Tajlandią stanowi tam czołówkę kierunków wybieranych na zorganizowany wypoczynek.

Na razie, jak przyznają szefowie biur, Rosjanie nie panikują i nie ma masowej rezygnacji w wykupionych letnich wakacji za granicą.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA