fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

mBank przebił prognozy

Fotorzepa/ Grzegorz Zawisza
Sporo wyższy zysk od oczekiwań to efekt większego wyniku z opłat i prowizji i mniejszych odpisów kredytowych niż zakładano.

mBank miał w I kwartale 317 mln zł zysku netto, o 34 proc. więcej niż zakładała średnia prognoz analityków. Rezultat jest dużo wyższy niż rok temu, gdy wyniósł 91 mln zł, oraz w porównaniu ze 175 mln zł straty netto z IV kwartału (spowodowanej dużym odpisem na hipoteki frankowe).

- Wyniki mBanku po stronie operacyjnej po uwzględnieniu wyższej składki na BFG były zbliżone do tego, co spółka pokazała w IV kwartale. Widać w nich znaczną poprawę po dość słabych pierwszych trzech kwartałach 2020 roku. Niezłym wynikom w I kwartale bieżącego roku (wysoki wzrost dochodów prowizyjnych zrekompensował niższe przychody odsetkowe, wyższe były także dochody ze sprzedaży obligacji) pomogły znacznie niższe odpisy na rezerwy na portfel CHF (jedynie 66 mln zł wobec 180-650 mln zł wcześniej), Dobrze prezentuje się też strona kosztowa i wolumeny których dynamika była wyższa niż w bankach, które podały już rezultaty. Wyniki oceniamy jako niezłe – mówi Marcin Materna, dyrektor działu analiz Millennium DM. Wskaźnik P/E dla rezultatów kwartalnych w stosunku rocznym wyniósł 7.0 czyli nisko.

Wynik odsetkowy był nieco niższy od oczekiwań i wyniósł 947 mln zł, spadł rok do roku o 11 proc., ale skurczył się też kwartalnie (o 3 proc.). Marża odsetkowa netto obniżyła się i wyniosła 2,1 proc. w porównaniu do 2,2 proc. w poprzednim kwartale. Dużo lepiej wypadł wynik z opłat i prowizji przebijając prognozy o blisko 13 proc. i wyniósł 468 mln zł (wzrost rok do roku o 29 proc. a kwartalnie o 14 proc.). Największy wzrost przychodów z tytułu opłat i prowizji nastąpił w prowizjach za prowadzenie rachunków (o 79,1 proc. kwartalnie). Wzrost tych opłat był związany przede wszystkim z pobraniem od klientów korporacyjnych opłaty za utrzymywanie na rachunkach klienta środków powyżej ustalonego limitu.

Koszty działania były lekko poniżej oczekiwań i wyniosły 665 mln zł, przez rok zmalały o 10 proc., w czym pomogły niższe w tym roku składki na BFG. Kwartalnie koszty zwiększyły się o prawie jedną czwartą, co jest efektem sezonowym (całoroczne opłaty na fundusz resolution księgowane właśnie w I kwartale). Odpisy okazały się o 25 proc. niższe od prognoz i wyniosły 231 mln zł. Odpisy spadły 45 proc. rok do roku i 74 proc. kwartalnie. Koszty ryzyka są na poziomie 59 pb. Rezerwa na ryzyko prawne związane z kredytami walutowymi, utworzona w I kwartale wyniosła 66,3 mln zł w porównaniu do 633 mln zł w IV kwartale 2020 r.

Przeciwko mBankowi na koniec marca toczyło się 8981 indywidualnych postępowań sądowych, o 1473 więcej niż na koniec 2020 r. Łączna wartości roszczeń wynosi 1868 mln zł.

Suma bilansowa grupy na koniec I kwartału 2021 roku wyniosła 194,2 mld zł i była wyższa o 8,6 proc. niż trzy miesiące wcześniej. Kredyty urosły w tym czasie o 4,3 proc., do 113,2 mld zł.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA