fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Archeologia

Odkrycie w Izraelu: Biblia mogła być spisywana na glinianych tabliczkach

Na 16 tabliczkach odkopanych w Arad na pustyni Negew są zwyczajne notatki, informacje o ruchach wojsk i rachunki za żywność
Israel Antiquities Authority
Biblia mogła być spisana i czytana przez wielu ludzi o wiele wcześniej, niż dotychczas sądzono.

Do takiego wniosku doszli naukowcy z Uniwersytetu Tel Awiwu na podstawie tekstów w języku hebrajskim sprzed 2600 lat. Izraelscy badacze wysunęli hipotezę, że umożliwiła to alfabetyzacja, czyli umiejętność czytania i pisania, która była rozpowszechniona w Judei bardzo wcześnie, jeszcze przed niewolą babilońską. I właśnie w tym okresie Biblia, przekazywana dotąd ustnie, mogła zostać utrwalona w glinie, w dodatku w bardzo wielu egzemplarzach.

Większość biblistów przyjmuje, że podstawowe fragmenty Biblii zostały spisane w VI wieku przed Chrystusem, podczas niewoli babilońskiej, po zburzeniu tzw. pierwszej świątyni.

Tak zwana niewola babilońska to zwyczajowe określenie wygnania Żydów z Judei, nastąpiło w 586 roku przed Chrystusem. Historycy dowiedli, że deportowani Żydzi nie byli traktowani jak typowi niewolnicy, część z nich zajmowała wysokie stanowiska urzędnicze na dworze królów babilońskich i perskich, co wymagało umiejętności czytania i pisania. Wysiedlenie nastąpiło, gdy Nabuchodonozor II wtargnął do Jerozolimy, zrabował świątynny skarbiec i zrujnował świątynię.

Teraz pogląd o stosunkowo późnym spisaniu Biblii może ulec zmianie – po odkryciu dokonanym w Arad na skalistej pustyni Negew w Izraelu. Odkopano tam gliniane tabliczki sprzed ponad 2600 lat, sprzed niewoli babilońskiej, zapisane nie jedną ręką, ale przez co najmniej sześć osób. Wskazuje to, że umiejętność czytania i pisania była o wiele bardziej rozpowszechniona już dużo wcześniej, niż dotychczas sądzono. Wiadomość o odkryciu zamieszcza amerykańskie pismo „PNAS" („Proceedings of the National Academy of Sciences").

– Odkrycie to oznacza, że pierwsze księgi Starego Testamentu mogły zostać spisane przed niewolą babilońską – uważa prof. Israel Finkelstein z Uniwersytetu Tel Awiwu, który kieruje zespołem badawczym wraz z fizykiem prof. Eliezerem Piasetzkym.

Jednak obaj naukowcy wyrazili przekonanie, że aby mieć co do tego pewność, trzeba ustalić, jaki był rzeczywisty odsetek ludzi piśmiennych w ówczesnym społeczeństwie Judei.

Wspomniane tabliczki odkryto w ruinach judejskiej twierdzy ponad pół wieku temu, już w 1960 roku, ale dopiero teraz skrupulatnie zajęli się nimi uczeni. Umieszczone na nich teksty wcale nie mają charakteru podniosłego, religijnego, przeciwnie, to zwykłe, prozaiczne notatki dotyczące spraw codziennych, militarnych, ruchów oddziałów wojskowych, rachunki za dostawy żywności dla miejscowego niewielkiego garnizonu.

Zespół, w skład którego wchodzą archeolodzy, fizycy i matematycy, opracował algorytm do zbadania tych cywilnych pism. Dzięki programowi biorącemu pod uwagę składnię, częstotliwość występowania wyrazów itp. udało się ustalić, że notatki sporządzali różni autorzy, co najmniej sześciu. Również dodatkowo zastosowaną metodą matematycznej analizy prawdopodobieństwa wyeliminowano możliwość, że teksty napisał jeden człowiek. Na tej podstawie badacze wnioskują, że przed niewolą babilońską umiejętność pisania i czytania występowała w dowództwach ówczesnych jednostek wojskowych, od komendanta do najmłodszego oficera.

– Umiejętność czytania i pisania nie była zarezerwowana dla elity. Nawet jeśli nie wiemy, ilu spośród 100 tys. mieszkańców Judei umiało czytać i pisać, i tak krąg odbiorców spisanej Biblii był szeroki – uważa prof. Piasetzky.

Ten entuzjazm studzi prof. Edward Greenstein z Uniwersytetu Bar-Ilan w Ramat Gan. Jego zdaniem wysoki stopień alfabetyzacji nie musi oznaczać, że Biblia została spisana od razu, w jakimś określonym czasie. – Teksty biblijne nie musiały być spisywane przez wiele osób ani czytane przez wielu ludzi, mógł tego dokonać jeden człowiek w jednym egzemplarzu, natomiast ich propagowanie mogło się odbywać ustnie przez setki lat w społeczeństwie, w którym umiejętność pisania i czytania była dość rozpowszechniona – uważa prof. Edward Greenstein.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA