Mateusz Morawiecki i Ursula von der Leyen przyszli na spotkanie w poniedziałek wieczorem w belgijskiej stolicy uzbrojeni po zęby. Premier – z groźbą przyjęcia przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia o wyższości prawa krajowego nad europejskim, które dla komisarza ds. wymiaru sprawiedliwości Didiera Reyndersa groziłoby zniszczeniem konstrukcji Unii. Szefowa Komisji Europejskiej – z opcją wstrzymania Funduszu Odbudowy dla Polski, podstawy Nowego Ładu, który ma zapewnić utrzymanie władzy przez PiS po wyborach.