Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy PPK są odpowiedzią na problem niskich przyszłych emerytur i wyzwania demograficzne.
- Jak rząd ocenia funkcjonowanie ustawy o PPK, gdzie widzi jej plusy, gdzie minusy.
- Jakie zmiany do ustawy o PPK proponuje rząd.
- Jakich propozycji zmian, które zgłaszali eksperci, nie ma wśród zmian, które przedstawi Sejmowi rząd.
„Rzeczpospolita” dotarła do informacji rządu z oceną funkcjonowania Pracowniczych Planów Kapitałowych. Dokument zostanie poddany ocenie Sejmu.
Rząd dobrze ocenia funkcjonowanie PPK
Przegląd funkcjonowania Pracowniczych Planów Kapitałowych odbywa się raz na 4 lata. Poprzedni, pierwszy przegląd programu miał miejsce w 2022 r., w jego efekcie do ustawy o PPK nie wprowadzono żadnych zmian. Obecny przegląd musi się odbyć do końca tego roku.
– W ostatnich dekadach polskie społeczeństwo doświadcza głębokich przemian demograficznych, w tym systematycznego wydłużania się średniego dalszego trwania życia, a co za tym idzie również okresu, w którym pobierane są świadczenia emerytalne. Konsekwencją powyższego jest m.in. obniżanie się stopy zastąpienia, czyli relacji pierwszej emerytury do ostatniego wynagrodzenia, co w wymiarze indywidualnym oznaczać będzie poważny spadek środków do życia w momencie przechodzenia na emeryturę, włącznie z popadnięciem w ubóstwo. W wymiarze społecznym oznaczać to będzie znaczny wzrost wydatków publicznych na programy ochrony emerytów przed ubóstwem – stwierdza rząd na wstępie swojej informacji o funkcjonowaniu PPK. – Dlatego niezbędne jest korzystanie z programów, które pomagają budować obywatelom dodatkowe środki w celu wzmocnienia finansowej przyszłości – dodaje.
Jednym z takich programów są uruchomione w 2019 r. Pracownicze Plany Kapitałowe. – Stale rosnąca liczba rachunków PPK, dynamiczny wzrost aktywów, ale też coraz większa obecność PPK w świadomości publicznej jako kluczowego produktu wspierającego bezpieczeństwo finansowe przyszłych emerytów wskazują, że stały się one istotnym elementem oszczędzania długoterminowego – ocenia rząd.
Przekonuje, że aktywa funduszy zdefiniowanej daty rosły od początku uruchomienia programu wyjątkowo dynamicznie. Na początku 2021 r. wynosiły około 3,1 mld zł, mimo że dopiero w połowie 2021 r. zakończyła się czwarta, ostatnia faza wdrażania programu. Rok później, kiedy to wszystkie podmioty zatrudniające były już objęte ustawą, aktywa wzrosły do 7,9 mld zł, co oznacza ponad dwukrotny przyrost. W 2023 r. aktywa przekroczyły 13 mld zł, a w 2024 r. sięgnęły ponad 22 mld zł. Kolejne lata przyniosły dalsze przyspieszenie. Na koniec 2025 r. wartość aktywów zwiększyła się do ponad 32 mld zł, a na koniec 2025 r. wzrosła do poziomu 45,15 mld zł. W ciągu roku aktywa zwiększyły się więc o 49 proc. Na koniec sierpnia ich wartość sięgnęła niemal 58 mld zł.
– Na taki wynik składa się sukcesywny przyrost liczby uczestników, dodatnie saldo wpłat netto oraz dobre wyniki inwestycyjne funduszy zdefiniowanej daty – ocenia rząd.
Wedle jego analizy zmiany wartości jednostek funduszy zdefiniowanej daty, do których trafiają oszczędności uczestników PPK są atrakcyjne. W latach 2022–2025 średnie stopy zwrotu dla wszystkich grup osiągnęły poziom powyżej 28 proc. – Wynik ten należy uznać za wysoce satysfakcjonujący – ocenia rząd. – W powszechnej ocenie program PPK odniósł sukces, zaś jego rozpoznawalność, rola i znaczenie rosną, przyczyniając się do zwiększenia oszczędności długoterminowych Polaków, podnoszenia zaangażowania inwestorów detalicznych na rynku kapitałowym, rozwoju edukacji finansowej i rozwoju gospodarczego – czytamy w jego informacji o funkcjonowaniu PPK.
Partycypacja w PPK nadal nie satysfakcjonuje rządu
Nie znaczy to jednak, że wszystko idzie jak po maśle. Tym, co twórcom PPK spędza lekko sen z powiek jest liczba uczestników tego programu.
Pracownicze Plany Kapitałowe funkcjonują już siódmy rok. Na koniec sierpnia 2026 r. liczba aktywnych rachunków w tym programie wyniosła 5,59 mln (można mieć więcej niż jeden rachunek), a liczba podmiotów, które umożliwiają swoim pracownikom udział w Pracowniczych Planach Kapitałowych sięgnęła 346,10 tys. W programie uczestniczy już ponad 4,47 mln pracowników, co daje partycypację znacznie przekraczającą 62,26 proc. Jest to jednak wskaźnik, który odnosi się jedynie do pracowników firm, które udostępniają PPK swoim pracownikom. Jeśli wziąć pod uwagę wszystkich uprawnionych do udziału w tym programie, a tych jest 11–11,5 mln, partycypacja jest wyraźnie niższa. Rząd dostrzega ten problem.
– Należy podkreślić, że mimo postępującego wzrostu zainteresowania programem, poziom partycypacji osób zatrudnionych, dla których uczestnictwo w PPK ma charakter dobrowolny, wciąż nie jest w pełni satysfakcjonujący – zauważa w swojej informacji o funkcjonowaniu PPK.
Zaznacza jednak, że doświadczenia międzynarodowe jednoznacznie wskazują, że budowanie wysokiego poziomu uczestnictwa w programach długoterminowego oszczędzania jest procesem rozłożonym w czasie. Zwraca też uwagę, że PPK miały trudne początki. Ich start niemal zbiegł się z pandemią Covid-19. Potem przyszedł okres galopującej inflacji, która też niespecjalnie sprzyjała oszczędzaniu. Na to jeszcze nałożył się niski poziom zaufania społecznego do państwowych form oszczędzania.
Propozycje zmian w ustawie o PPK
– Dotychczasowe obserwacje funkcjonowania programu PPK wskazują, że nie ma obecnie potrzeby dokonywania zmian w zakresie jego fundamentalnych założeń – czytamy w rządowej ocenie tego programu.
Kilka propozycji zmian jednak jest. Najważniejsza dotyczy automatycznego zapisu pracowników do PPK. Wedle obowiązujących dziś przepisów raz na cztery lata wszyscy pracownicy uprawnieni do udziału w tym programie są do niego zapisywani. Jeśli nie chcą w nim uczestniczyć muszą się z niego wypisać. Można to zrobić w łatwy sposób składając odpowiednią deklarację. Autozapis z 2023 r. wyraźnie zwiększył jednak liczbę nowych uczestników PPK. Dlatego teraz rząd proponuje Sejmowi rozważenie zwiększenia częstotliwości autozapisów. Miałyby się one odbywać nie co cztery, a co trzy lata. Dodatkowo byłyby nim objęte także osoby między 55. a 70. rokiem życia, a nie tylko jak dzisiaj 18–55. Dziś osoby w wieku 55–70 mogą być zapisane do PPK wyłącznie na swój pisemny wniosek. Nowością jest także propozycja umożliwienia uczestnictwa w tym programie osobom w wieku powyżej 70 lat. – Biorąc pod uwagę wydłużającą się aktywność zawodową Polaków, rozpoczęcie oszczędzania w każdym wieku może być ekonomicznie racjonalne – tłumaczy rząd.
Proponuje też rozważenie pewnych zmian zasad inwestowania oszczędności uczestników PPK. Pod rozwagę poddaje m.in. zmiany w ustawie o PPK polegające na zmianie limitów struktury portfela akcyjnego, w tym zmianę proporcji między różnymi segmentami spółek giełdowych. – Proponowana zmiana ma na celu zwiększenie elastyczności działalności inwestycyjnej funduszy zdefiniowanej daty – tłumaczy rząd. Konkretów tej propozycji jednak nie przedstawia. – Powyższe będzie wymagać wprowadzenia zmian w zakresie obejmującym limity zaangażowania w instrumenty wchodzące w skład indeksu WIG20, którego celem byłaby zmiana poziomu zaangażowania w akcje, prawa do akcji, prawa poboru lub inne instrumenty udziałowe emitowane przez spółki publiczne wchodzące w skład indeksu WIG20 lub instrumenty pochodne, dla których instrumentem bazowym są akcje tych spółek lub indeks WIG20 – zaznacza tylko rząd. Dziś część akcyjna w znacznej mierze musi opierać się na stabilnych, dużych spółkach z polskiego parkietu, głównie z indeksu WIG20, z mniejszym udziałem mWIG40 oraz małych spółek.
Zdaniem rządu istotnym kierunkiem możliwych zmian pozostaje też umożliwienie lokowania środków PPK w fundusze rynku prywatnego. Zmiana ta miałaby przyczyniać się do wzmocnienia krajowego rynku kapitałowego.
Czego rząd nie proponuje? Bez zmian dopłat i limitów wpłat
Eksperci rynku kapitałowego i emerytalnego wśród pożądanych zmian w ustawie o PPK często wskazywali na potrzebę waloryzacji dopłat od państwa albo powiązania ich wysokości z okresem składkowania w programie. Tego nie ma w propozycjach rządu. Podobnie jak zwiększenia możliwych wpłat pracownika i jego pracodawcy do programu. Nie ma też zwiększenia limitu inwestycji zagranicznych.