Może tylko głupi mają nadzieję, ale ja ją mam. Rząd nieoczekiwanie podjął temat ujednolicenia i elektronizacji systemu oświadczeń majątkowych. Temat w Polsce tak zaniedbany, że aż przysłowiowy. Ileż to ja pamiętam pomysłów informatycznych na scrapowanie stron i OCRowanie skanów oświadczeń. W dobie sztucznej inteligencji z trudem wygrzebuję z pamięci te techniczne słowa, których przestaliśmy używać. Ale to też dobrze pokazuje, że na zmiany czekamy już naprawdę długo. Zmieniła się technologia, przepisy o dostępności stron – a my tak prostej rzeczy jak elektroniczne oświadczenia majątkowe nie umiemy zrobić. To znaczy państwo nie umie. Obywatele już sobie poradzili. W końcu ktoś się przestał przejmować problemami i zrobił to wykorzystując osiągnięcia techniczne. Można zobaczyć efekty na stronie ktomaco.pl.