fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Adwokaci

Ministerstwo myśli o zaskarżeniu uchwał adwokatów – kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego

Fotorzepa, Marian Zubrzycki MZub Marian Zubrzycki
Resort sprawiedliwości analizuje możliwość zaskarżenia uchwał dotyczących adwokatów – kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego.

– W związku z trwającym naborem na stanowiska sędziów w Sądzie Najwyższym w mediach pojawiło się wiele informacji o nacisku na osoby kandydujące na te stanowiska.

Presję, by nie kandydować, wywierały organizacje prawnicze, samorządy notarialne czy adwokackie; ewentualnym kandydatom grożono wykluczeniem z szeregów organizacji czy postępowaniami dyscyplinarnymi – wskazała w interpelacji Anna Sobecka, posłanka Prawa i Sprawiedliwości.

Parlamentarzystka zapytała, co resort sprawiedliwości z tym fantem ma zamiar zrobić. W odpowiedzi usłyszała, że ministerstwo ma możliwość działania tylko w przypadku aktywności organów palestry. Powód? MS przysługuje prawo zaskarżenia uchwał wydanych przez samorządy prawnicze, a te w przypadku prawników kandydatów przyjęły jedynie rady adwokackie (jeśli chodzi o samorząd radcowski, Prezydium KRRP wydało stanowisko). Tak było choćby w sprawie mecenasa Sławomira Zdunka, który za start do Sądu Najwyższego stracił – na podstawie uchwały Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie – funkcję przewodniczącego zespołu wizytatorów.

I właśnie m.in. nad jego sprawą pochyla się Departament Zawodów Prawniczych MS.

Jak czytamy w odpowiedzi na interpelację, której udzielił wiceminister sprawiedliwości dr hab. Marcin Warchoł, uchwały są właśnie „poddawane analizie pod kątem możliwości zaskarżenia ich w trybie art. 14 ust. 1 ustawy – Prawo o adwokaturze".

Stosownie do przywołanego przepisu minister sprawiedliwości zwraca się do Sądu Najwyższego o uchylenie sprzecznych z prawem uchwał organów adwokatury i organów izb adwokackich w terminie trzech miesięcy od dnia ich doręczenia. Jeżeli zaskarżona uchwała rażąco narusza prawo, termin ten wynosi sześć miesięcy.

Co ciekawe – mimo wniosków składanych do adwokackich rzeczników dyscyplinarnych okazuje się, że ci nie zdecydowali się wszczynać postępowań dyscyplinarnych wobec kandydatów na sędziów SN rekrutujących się z palestry.

O wszczęciu takich postępowań minister sprawiedliwości powinien zostać zawiadomiony ze względu na treść art. 93a ustawy – Prawo o adwokaturze, powyższe natomiast nie nastąpiło. Według oficjalnych danych na stanowiska sędziów w Sądzie Najwyższym kandydatury zgłosiło 42 adwokatów, 51 radców prawnych oraz 10 notariuszy. Dziewięciu adwokatów, sześciu radców prawnych i dwóch notariuszy wycofało jednak swoje karty zgłoszenia.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA