fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Adwokaci

Adam Bodnar: adwokatom grozi tzw. „efekt mrożący”

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar zwraca uwagę na zapowiedź wyłączenia przez adw. Mikołaja Pietrzaka zastępców sędziowskiego rzecznika dyscyplinarnego Przemysława Radzika i Michała Lasoty ws. Waldemara Żurka. Sędzia Radzik wniósł, by adwokatura zbadała ten wniosek pod kątem przewinienia dyscyplinarnego. Zdaniem RPO może to wywołać wśród adwokatów tzw. "efekt mrożący". Jednocześnie podkreśla, że dopatrywanie się przewinień dyscyplinarnych u sędziego jest bezzasadne.

Adam Bodnar podjął sprawę wniosku Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych Przemysława Radzika o „przesłanie protokołu rozprawy odpowiednim organom dyscyplinarnym adwokatury". Sędzia Radzik złożył go Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach podczas lipcowej rozprawy dyscyplinarnej sędziego Waldemara Żurka. Stało się to po tym, jak obrońca Żurka adw. Mikołaj Pietrzak zapowiedział złożenie wniosku o wyłączenie z tej sprawy obu zastępców rzecznika dyscyplinarnego. Przemysław Radzik uznał to za powód do zbadania przez organy adwokatury sprawy pod kątem naruszenia zasad etyki i godności adwokata - czytamy na stronie RPO.

Według rzecznika takie działania mogą prowadzić do zniechęcenia przez adwokatów podejmowania działań zmierzających do ochrony interesu swojego klienta.

Bodnar przypomina, że zgodnie z Prawem o adwokaturze adwokat przy wykonywaniu zawodu korzysta z wolności słowa i pisma w granicach określonych przez zadania adwokatury i przepisy prawa. Ponadto wskazuje, że Kodeks Etyki Adwokackiej stanowi, że w adwokat korzysta z pełnej swobody i niezależności oraz ma szczególny obowiązek dbałości o to, aby nie przekroczyć granic prawidłowego reprezentowania interesów klienta.

- Wolność słowa i pisma, obejmująca także prawo do krytyki sądów i innych władz, jest podstawą niezależności adwokatury - zwraca uwagę RPO. Zdaniem rzecznika immunitet adwokacki, czyli gwarancja niekaralności adwokata w razie ewentualnego nadużycia wolności słowa pozwala mu na użycie w obronie klienta argumentów, które w innej sytuacji mogłyby narazić go na odpowiedzialność.

- Immunitet adwokacki nie oznacza, rzecz jasna, przyzwolenia na wypowiedzi zmierzające celowo do wprowadzenia w błąd lub obrazy sądu i stron. Powinien być rozumiany jako gwarancja swobody wypowiedzi warunkach sali sądu - w atmosferze napięcia, ścierania się argumentów, walki słownej - dodaje Bodnar.

Rzecznik podkreślił, że podstawową zasadą etyki w każdej z ról adwokata jest podejmowanie czynności jedynie w interesie klienta, ale ciążą na nim obowiązki wobec sądu (np. pomoc w dążeniu do wykrycia rzeczywistego przebiegu wydarzeń, realizacja zasad praworządności).

- A w tej konkretnej sprawie obrońca sędziego w sprawie dyscyplinarnej zapowiedział złożenie wniosku o wyłączenie zastępców sędziowskiego rzecznika dyscyplinarnego. Powołał się więc na powszechnie obowiązujące gwarancje procesowe - pisze RPO. Zdaniem rzecznika dopatrywanie się w tym przez sędziego Radzika przewinienia dyscyplinarnego jest niezasadne.

W związku z tym Adam Bodnar zwrócił się do Jacka Treli, prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej z pytaniem jakie działania samorząd adwokacki podjął w tej sprawie.

Źródło: RPO
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA