fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Administracja

Postępowanie legalizacyjne: kiedy organ może wydać rozstrzygnięcie o rozbiórce

Fotorzepa, Jerzy Dudek jd Jerzy Dudek
Wymierzenie opłaty legalizacyjnej, stanowi jedną z faz procedury legalizacyjnej. Przepis art. 49 ust. 1 Prawa budowlanego nie pozwala na dokonywanie przez organ nadzoru budowlanego na tym etapie postępowania ustaleń, co do potencjalnej możliwości rozbiórki nadbudowanej lub rozbudowanej części obiektu.

Ustalenie takie jest możliwe dopiero na dalszym etapie postępowania i powinno znaleźć odzwierciedlenie w decyzji w przedmiocie nakazu rozbiórki, kończącej postępowanie legalizacyjne. Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 19 października 2016 r. (II OSK 33/15), w którym oddalił skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z 28 października 2014 r. (II SA/Ol 860/14).

Bez pozwolenia

Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym. Inwestorzy wykonali rozbudowę i nadbudowę budynku mieszkalnego będącego ich własnością. Przed wykonaniem tych robót nie uzyskali jednak wymaganego pozwolenia na budowę. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego (PINB) w trybie art. 48 Prawa budowlanego wszczął postępowanie administracyjne w sprawie wykonanych nielegalnie robót budowlanych (tzw. postępowanie legalizacyjne). W ramach tego postępowania PINB nałożył na inwestorów obowiązek przedłożenia określonej dokumentacji związanej z ww. robotami budowlanymi. Inwestorzy przedłożyli te dokumenty. Następnie, na podstawie art. 49 ust. 1 Prawa budowlanego, PINB wydał postanowienie o nałożeniu na inwestorów opłaty legalizacyjnej w wysokości 50.000 zł.

Na to postanowienie inwestorzy złożyli zażalenie. Rozpatrując zażalenie, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (WINB) uznał, że nie zasługuje ono na uwzględnienie i utrzymał postanowienie PINB w mocy. WINB stwierdził, że na etapie ustalania opłaty legalizacyjnej badana jest jedynie zasadność jej nałożenia oraz prawidłowość wyliczenia. Postanowienie w przedmiocie opłaty nie kończy postępowania legalizacyjnego, a jest jedynie jego kolejnym etapem. Skoro inwestorzy wypełnili obowiązki nałożone przez organ i przedłożyli wymagane dokumenty, to na tym etapie postępowania organ jest zobligowany do ustalenia opłaty legalizacyjnej. Inwestorzy nie mają jednak bezwzględnego obowiązku uiszczenia tej opłaty. Nie podlega ona przymusowemu ściągnięciu w trybie egzekucji. Nieuiszczenie opłaty spowoduje rezygnację z legalizacji samowoli budowlanej. WINB podkreślił, że kwestia technicznej możliwości wykonania rozbiórki podlega badaniu dopiero w decyzji kończącej sprawę, a nie na etapie nakładania obowiązku uiszczenia opłaty legalizacyjnej.

Problemy z rozbiórką

Na postanowienie PINB inwestorzy złożyli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie (WSA). W skardze zakwestionowali zasadność trybu prowadzenia postępowania przez organy, tj. art. 48 i 49 Prawa budowlanego. Zdaniem inwestorów te przepisy nie mają zastosowania w sytuacji, gdy rozbudowa istniejącego budynku dokonana została w taki sposób, że stanowi integralną część budynku dotychczasowego i połączona jest z nim na tyle trwale, że rozbiórka dobudowanej części nie jest możliwa bez rozbiórki całego obiektu lub przynajmniej jego znacznej części.

W ocenie inwestorów nadbudowa i rozbudowa budynku mieszkalnego zostały dokonane w taki sposób, że w rezultacie rozbiórka wykonanej nielegalnie części budynku nie jest możliwa bez wykonania rozbiórki także pozostałej części - zbudowanej zgodnie z przepisami. W takim przypadku, zdaniem inwestorów, powinny mieć zastosowania przepisy art. 50 i 51 Prawa budowlanego.

WSA oddalił tę skargę. Sąd wskazał, że w świetle ustaleń organów wykonane przez inwestorów roboty polegały na rozbudowie i nadbudowie budynku, a zatem stanowiły „budowę" obiektu budowlanego w rozumieniu art. 3 pkt 6 Prawa budowlanego. Wykonanie tych robót niewątpliwie wymaga uzyskania pozwolenia na budowę. Ponieważ pozwolenia tego nie uzyskano, PINB słusznie wszczął postępowanie legalizacyjne na podstawie art. 48 Prawa budowlanego. Art. 50 Prawa budowlanego ma zastosowanie do robót niemieszczących się w pojęciu „budowy", takich jak: przebudowa, remont, rozbiórka. WSA uznał, że zasadnie organ nałożył opłatę legalizacyjną. W ocenie WSA ustalenie opłaty legalizacyjnej nie jest uzależnione od uznania organu.

Organ nie miał upoważnienia

Inwestorzy zaskarżyli wyrok WSA do Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA oddalił jednak ich skargę kasacyjną i potwierdził słuszność rozstrzygnięć organów nadzoru budowlanego i WSA, że prowadzenie postępowania legalizacyjnego na podstawie art. 48 i 49 Prawa budowlanego było zasadne. NSA stwierdził ponadto, że etapy postępowania legalizacyjnego prowadzące do wydania postanowienia w przedmiocie opłaty legalizacyjnej, uregulowane w art. 48 ust. 1, 2 i 3 Prawa budowlanego oraz art. 49 ust. 1 tej ustawy, nie tylko nie nakazują organom badania, czy nakaz rozbiórki może być wykonany bez istotnej ingerencji w pozostałą część obiektu budowlanego, ale też nie upoważniają organów do takiego badania. Stąd, zdaniem NSA, zbadanie podnoszonej przez inwestorów możliwości rozbiórki części budynku dopuszczalne będzie dopiero w dalszej części postępowania, o ile wcześniej nie dojdzie do zalegalizowania robót (np. wskutek uiszczenia opłaty) – gdyż w takim przypadku badanie możliwości wykonania rozbiórki byłoby bezprzedmiotowe.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 października 2016 r., sygn. II OSK 33/15

Komentarz

Tomasz Duchniak, radca prawny, Kancelaria Sołtysiński Kawecki & Szlęzak

Postępowanie w sprawie budowy obiektu budowlanego wykonanego bez wymaganego pozwolenia na budowę - tzw. postępowanie legalizacyjne - składa się z kilku etapów. Jednym z nich jest wykonanie przez organ nadzoru budowlanego oceny przedłożonej przez inwestora dokumentacji niezbędnej do zalegalizowania inwestycji. Pozytywna ocena tej dokumentacji otwiera drogę do legalizacji. Jednak warunkiem legalizacji jest wniesienie opłaty legalizacyjnej w wysokości ustalonej przez organ. Słusznie uznał NSA w komentowanym wyroku, że na tym etapie postępowania legalizacyjnego nie jest dopuszczalne badanie technicznej możliwości wykonania ewentualnej rozbiórki części obiektu wybudowanej bez pozwolenia na budowę. Ta okoliczność może być przedmiotem badania przez organy nadzoru budowlanego dopiero wówczas, gdy nie dojdzie do zalegalizowania robót (np. wskutek nieuiszczenia opłaty legalizacyjnej w terminie).

Trafne jest również stanowisko, że w przypadku ustalenia przez organ nadzoru budowlanego, że zachodzi podstawa do nałożenia opłaty legalizacyjnej, organ nie może odstąpić od jej wymierzenia. Warto w tym kontekście zwrócić uwagę, że w wyniku nowelizacji przepisów Prawa budowlanego, która weszła w życie w 2015 r., obecnie istnieje możliwość zastosowania do opłat legalizacyjnej określonych ulg. Strona może, zatem złożyć wniosek np. o umorzenie w całości lub w części, o odroczenie terminu płatności lub rozłożenie na raty opłaty legalizacyjnej.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA