Jak donosi rynekzdrowia.pl, podczas wczorajszego posiedzenia sejmowej komisji zdrowia wiceminister zdrowia Marcin Martyniak mówił o znaczącym wzroście nakładów na POZ: ponad 11 mld zł z budżetu NFZ w 2018 r., podczas gdy w 2021 r. - już ponad 17,5 mld zł, co - jak podkreślił - oznacza bardzo dużą dynamikę: 6 mld zł w ciągu 3-4 lat. Martyniak dodał, że analogicznego, proporcjonalnego wzrostu można spodziewać się w 2022 r. zgodnie z założeniami resortu.

- Wartość stawki kapitacyjnej świadczenia lekarza POZ-u również jest objęta, jak zaznaczył Martyniak, "pewnego rodzaju dynamiką": w 2020 r. było to nieco ponad 162 zł, w chwili obecnej zaś - blisko 180 zł, jednak dodał, że mimo podejmowanych przez resort działań, które zmierzają do usprawnienia funkcjonowania POZ,  Ministerstwo Zdrowia dostrzega "pewnego rodzaju potrzeby zmian".

Chodzi o wczesną identyfikację czynników ryzyka i chorób, koordynowanie opieki nad chorym, a także profilaktykę i edukację zdrowotną.

Nad przygotowaniem reformy pracuje powołany prawie rok temu zespół do zmian w POZ pod przewodnictwem prof. Agnieszki Mastalerz-Migas, konsultant krajowej w dziedzinie medycyny rodzinnej. 30 czerwca zespół kończy pracę. Wczoraj prof.  Mastalerz-Migas przedstawiła  przełomowe zmiany w systemie podstawowej opieki zdrowotnej, które mają być wdrażane już jesienią. 

Czytaj więcej

Na co najczęściej skarżą się pacjenci

Największą zmianą jest przygotowanie opieki koordynowanej, która opiera się o poszerzony pakiet badań diagnostycznych.

W tym celu każdej placówce podstawowej opieki zdrowotnej niezależnie od realizacji opieki koordynowanej, zostanie przydzielony tzw. budżet powierzony. Z niego lekarze POZ będą mogli finansować badania m. in. z obszaru kardiologii, jak badanie echo serca, badania holter - EKG i ciśnieniowy, EKG wysiłkowe, dopplery naczyniowe, NT-proBNP, oznaczanie albuminurii w moczu, badania z kręgu endokrynologii, jak przeciwciała przeciwtarczycowe, a także biopsję aspiracyjna cienkoigłowa.

Zostały też zaproponowane badania często postulowane przez lekarzy, jak: ferrytyna, witamina B12, przeciwciała anty-HCV, antygen Helicobacter pylori w kale, a także, aby zredukować zbędną antybiotykoterapię, zostały wprowadzone szybkie testy do diagnostyki "point of care", czyli są szybkie testy CRP w populacji dziecięcej. Jak oceniła prof. Mastalerz-Migas, ten test jest u dzieci najbardziej wiarygodny. Wymieniła także "strep test" do wykrywania antygenu paciorkowca.

Badanie spirometryczne, które obecnie znajduje się w koszyku badań diagnostycznych, miałoby zostać z tego koszyka wyjęte jako badanie finansowane odrębnie. Doszłaby możliwość sfinansowania takiego badania z próbą rozkurczową, co pozwoli na diagnostykę przewlekłej obturacyjnej choroby płuc w podstawowej opiece zdrowotnej.

W połączeniu z budżetem powierzonym profesor wymieniła opiekę kompleksową nad pacjentem chorym przewlekle. Ustalono, że w pierwszym etapie wdrożenia koordynacji opieki wybrane zostaną najczęstsze schorzenia cywilizacyjne, które stanowią istotny problem w opiece. W pierwszej kolejności do koordynacji wejdą: cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, niewydolność serca, przewlekła choroba niedokrwienna serca, migotanie przedsionków, astma, POChP, niedoczynność tarczycy i guzek pojedynczy bądź guzki mnogie tarczycy.

Nowością będzie też możliwość wykonania konsultacji lekarz-lekarz: konsultacji zdalnej w przypadku placówek, które są odrębne, bądź konsultacji będącej rozmową dwóch specjalistów na temat pacjenta bez konieczności kierowania pacjenta na taką konsultację. Ta nowość jest, jak mówiła profesor Mastalerz-Migas, postulowana również przez wielu lekarzy jako przydatne narzędzie - "minikonsylium".