Reklama

Prof. Pinkas: Zaciekłego antyszczepionkowca nie przekonam, bo to często sekta

- Zastanówmy się kim są ci celebryci, którzy wątpią (w szczepionki przeciw Covid-19). Czy nie jest czasem tak, że jest to ich jedyny sposób na zaistnienie w przestrzeni publicznej? - zastanawiał się w rozmowie z „Polską Times” prof. Jarosław Pinkas, były szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Publikacja: 04.10.2021 17:36

Prof. Pinkas: Zaciekłego antyszczepionkowca nie przekonam, bo to często sekta

Foto: PAP/Tytus Żmijewski

qm

Zdaniem profesora „ci, którzy się zaszczepili, w większości przeżyli dobre wakacje”. - Oczywiście mamy już czwartą falę koronawirusa, ale ona prawdopodobnie nie będzie falą, która doprowadzi do tak drastycznego zdewastowania opieki zdrowotnej, braku dostępności do świadczeń. Dostaliśmy narzędzie, które w innych chorobach okazało się niezwykle skuteczne - zwrócił uwagę. 

Rozmówca „Polski Times” zauważył, że polemika z przeciwnikami szczepionek „bardzo często sprowadzała się do tego, że my medycy mamy argumenty »ad meritum«, a oni adwersarze mają argumenty »ad personam«”. - My wiemy co się dzieje, wiemy, że mamy dobre intencje, nikt za nami nie stoi - oprócz naszej wiedzy i doświadczenia. Natomiast po drugiej stronie często jest taka mentalność: „Gdybym ja był na jego miejscu, to z całą pewnością byłbym akwizytorem firmy farmaceutycznej, w związku z tym na pewno on jest nieuczciwy, ponieważ ja na jego miejscu byłbym nieuczciwy”. I to jest ta dramatyczna kategoria - mówił.

- Po przyjęciu 40 pacjentów naprawdę trudno jest usiąść do komputera i jeszcze później ścierać się z osobami, które w dużej mierze, gdy tracą pozycję w dyskusji, będą odpowiadać „ad personam”. Dodatkowo agresja słowna przeradza się w agresje fizyczną - dodał Pinkas.

Czytaj więcej

Badania: Szczepionki na COVID-19 działają słabiej u osób z obniżoną odpornością

Według niego polemika w internecie z przeciwnikami szczepień jest „bezcelowa”. - Zaciekłego antyszczepionkowca nie przekonam, bo to bardzo często, nie bójmy się tego słowa: „sekta”. Ale jest to bardzo mała grupa. Natomiast jeżeli ktoś się chce przekonać o mojej wiarygodności to może porozmawiać z moimi pacjentami albo zobaczyć jakie są moje osiągnięcia lekarskie. Myślę, że wówczas większości ludzi mi uwierzy - tłumaczył. 

Reklama
Reklama

Pytany o „wypowiedzi części celebrytów, którzy wpisują się w retorykę antyszczepionkową”, były szef GIS zadał pytanie, „kim są ci celebryci, którzy wątpią”. - Czy nie jest czasem tak, że jest to ich jedyny sposób na zaistnienie w przestrzeni publicznej? Może nie mają niczego więcej do pokazania, nie potrafią np. pięknie śpiewać i często ten fałsz w ich głosie zacierany jest tym, że są kontrowersyjni i z tego powodu mogą być sławni? Z drugiej strony są też osoby, publicznie rozpoznawalne, które mówią, że szczepią się bo mają zaufanie do swoich lekarzy, którzy ich do tego przekonali - powiedział. 

- Musimy pamiętać, że nawet jeśli my naukowcy, lekarze, używamy argumentów związanych z tym, że mamy doświadczenie i umiejętność czytania danych naukowych, to i tak znajdą się tacy, którzy tego nie przyjmą - podsumował prof. Jarosław Pinkas. 

Zdrowie
Kto płaci niższą składkę zdrowotną, a kto nie musi płacić jej wcale? Ci pacjenci są uprzywilejowani
Zdrowie
Co z podwyżkami dla pracowników ochrony zdrowia? Ministerstwo przedstawiło propozycje
Zdrowie
Rząd chce zmienić zasady podwyżek dla medyków. Związki nie wykluczają protestów
Zdrowie
CDC zmienia kalendarz szczepień dzieci po decyzji Trumpa. Lekarze krytykują zmiany
Zdrowie
Unijne vouchery za nowe antybiotyki? Dodatkowy rok ochrony patentowej dla firm
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama