Ministerstwo Sprawiedliwości dostrzega problem planowanej nieobecności profesjonalnych pełnomocników, ale odrzuca rozwiązanie zaproponowane przez Krajową Izbę Radców Prawnych. Jako samorząd nie zamierzamy na tym poprzestać. Będziemy konsekwentnie zabiegać o regulacje, które pozwolą radcom prawnym godzić odpowiedzialność zawodową z prawem do życia prywatnego i wypoczynku.

Czy pełnomocnik może zaplanować swój urlop? Projekt zmian przepisów

W czerwcu 2026 r. Krajowa Izba Radców Prawnych przekazała ministrowi sprawiedliwości projekt zmian w kodeksie postępowania cywilnego i prawie o ustroju sądów powszechnych. Jego najważniejszym założeniem jest wprowadzenie instytucji planowanej nieobecności profesjonalnego pełnomocnika, podczas której co do zasady sąd nie wyznaczałby czynności procesowych z jego udziałem. Projekt obejmuje również zmianę zasad doręczeń przez portal informacyjny. W odpowiedzi, którą otrzymaliśmy w ostatnich dniach, Ministerstwo Sprawiedliwości uznało wprowadzenie ustawowo wiążącego mechanizmu nieobecności za niezasadne, proponując rozwiązanie wyłącznie informacyjne, a zmiany dotyczące doręczeń odesłało do dalszych prac...

Jest w tej odpowiedzi pewien paradoks. Resort przyznaje, że potrzeba usprawnienia komunikacji między sądem a pełnomocnikiem w zakresie jego planowanej nieobecności jest uzasadniona. Kiedy jednak przychodzi do zaproponowania rzeczywistej zmiany, okazuje się, że wystarczy umożliwić pełnomocnikowi przekazanie informacji, którą sąd będzie mógł uwzględnić. Dokładnie tak, jak może to zrobić obecnie. Trudno oprzeć się wrażeniu, że dostrzeżono problem, ale zabrakło gotowości do jego rozwiązania.

Czytaj więcej

Wakacje adwokatów i radców w portalu sądowym. Ministerstwo jest za

Każdy praktykujący radca prawny zna rzeczywistość, w której kilkudniowy wyjazd z rodziną wymaga wielotygodniowych przygotowań, a zaplanowany wypoczynek może zostać odwołany przez wyznaczenie rozprawy. Profesjonalizm pełnomocnika zbyt często utożsamiany jest z jego nieograniczoną dyspozycyjnością. Dlatego KIRP przygotowała konkretny projekt legislacyjny, przewidujący możliwość zgłoszenia maksymalnie 26 dni roboczych planowanej nieobecności w roku, z co najmniej dwumiesięcznym wyprzedzeniem. Zgłoszenie niedostępności nie obejmowałoby terminów już wyznaczonych, a przepisy przewidywałyby wyjątek dla przypadków niecierpiących zwłoki. Czy rzeczywiście tak ograniczony i przewidywalny mechanizm stanowi zagrożenie dla sprawności wymiaru sprawiedliwości?

Przewidywalność sprzyja sprawności postępowania w sądzie

Ministerstwo obawia się, że zgłaszane przez pełnomocników nieobecności będą ograniczały możliwość wyznaczania terminów, szczególnie w sprawach wielopodmiotowych. To argument wymagający uwagi. Sądy muszą przecież uwzględniać dostępność wielu osób, a kumulowanie nieobecności może powodować trudności organizacyjne.

Warto jednak spojrzeć na tę kwestię również z innej perspektywy. Czy dla organizacji pracy sądu korzystniejsza jest informacja o niedostępności pełnomocnika przekazana z odpowiednim wyprzedzeniem, czy wniosek o zmianę terminu złożony już po jego wyznaczeniu? Czy racjonalne planowanie nie powinno służyć ograniczaniu kolizji, odwoływanych rozpraw i dodatkowej korespondencji? Sprawność postępowania nie sprowadza się do swobody wyznaczania terminów. Obejmuje także przewidywalność i dobrą organizację.

Ministerstwo podnosi również wątpliwości dotyczące zakresu pojęcia „innej czynności procesowej” oraz wyjątku dla spraw niecierpiących zwłoki. Są to zagadnienia zasługujące na doprecyzowanie. Właśnie temu powinny jednak służyć dalsze prace legislacyjne. Skoro cel regulacji jest zasadny, należy poszukiwać rozwiązań pozwalających go osiągnąć przy jednoczesnym zabezpieczeniu interesów stron. Niepodjęcie prac nad projektem wydaje się odpowiedzią nieproporcjonalną do przedstawionych zastrzeżeń.

Substytucja nie rozwiązuje każdego problemu

Szczególnie dyskusyjny jest argument ministerstwa odwołujący się do możliwości ustanowienia substytuta. Oczywiście, substytucja odgrywa ważną rolę w postępowaniu cywilnym i pozwala zapewnić ciągłość reprezentacji. Nie można jednak abstrahować od realiów prowadzenia spraw sądowych. Wieloletnie postępowania gospodarcze, obszerna dokumentacja, skomplikowane zagadnienia faktyczne, szczegółowa znajomość strategii procesowej czy relacji z klientem – wszystko to sprawia, że zastępstwo nie zawsze zapewni taką samą efektywność udziału w rozprawie. Znaczenie ma również interes samego klienta, który powierzył sprawę konkretnemu pełnomocnikowi i ma uzasadnione oczekiwanie jego osobistego zaangażowania w najważniejsze czynności.

Substytucja pozostaje potrzebnym instrumentem, zwłaszcza w sytuacjach pilnych. Trudno jednak uznać jej istnienie za wystarczający powód, by odmawiać pełnomocnikom możliwości przewidywalnego planowania nieobecności.

Czytaj więcej

Radcowie prawni chcą 26 dni planowanej nieobecności pełnomocnika

Prawo do wypoczynku a specyfika zawodu prawnika

Ministerstwo wskazuje, że sytuacja zawodowa radcy prawnego prowadzącego działalność gospodarczą różni się od sytuacji pracownika korzystającego z urlopu wypoczynkowego. To oczywiście prawda. Nie oznacza jednak, że ustawodawca powinien pozostawać obojętny na warunki wykonywania zawodu zaufania publicznego.

Radca prawny sam organizuje działalność kancelarii, ale nie decyduje samodzielnie o kalendarzu czynności sądowych. Może zaplanować urlop, zarezerwować wyjazd, zorganizować zastępstwo w bieżących sprawach. Nadal jednak pozostaje narażony na wyznaczenie rozprawy w okresie swojej nieobecności. Właśnie ta zależność od organizacji pracy sądów uzasadnia poszukiwanie szczególnych rozwiązań.

Nie wywodzimy z konstytucji bezpośredniego prawa do 26 dni wolnych od czynności procesowych. Uważamy jednak, że ochrona życia rodzinnego, wypoczynku i zasada proporcjonalności powinny mieć znaczenie przy kształtowaniu zasad wykonywania naszego zawodu.

Od radców prawnych wymaga się najwyższej staranności, odpowiedzialności i terminowości. Państwo powinno z równą powagą traktować potrzebę zapewnienia im warunków do regeneracji i normalnego życia osobistego.

Nowa funkcjonalność sądowego portalu informacyjnego mogłaby usprawnić komunikację

Ministerstwo proponuje rozwiązanie informacyjne, pozostawiające sądowi możliwość uwzględnienia zgłoszonej nieobecności. Tyle że już dziś pełnomocnik może poinformować sąd o planowanym urlopie i poprosić o niewyznaczanie rozpraw. Problemem jest brak gwarancji, że taka informacja zostanie uwzględniona. Nowa funkcjonalność portalu informacyjnego mogłaby usprawnić komunikację, ale bez odpowiednich skutków prawnych zasadnicza niepewność pozostanie.

Podobnie oceniam stanowisko resortu dotyczące doręczeń elektronicznych. Ministerstwo słusznie zauważa potrzebę kompleksowego uregulowania zasad doręczeń za pośrednictwem różnych systemów. Warto jednak, aby za tą deklaracją poszły konkretne działania. Cyfryzacja powinna ułatwiać wykonywanie obowiązków zawodowych, a nie utrwalać przekonanie, że skoro system działa przez całą dobę, pełnomocnik powinien pozostawać nieustannie dostępny.

Czytaj więcej:

Sądy i Prokuratura Czy w polskich sądach są wakacje?

Pro

Radcowie będą zabiegać o zmianę

Odpowiedź ministerstwa nie kończy tej dyskusji z perspektywy radców prawnych. Jesteśmy gotowi rozmawiać o dodatkowych zabezpieczeniach, precyzyjniejszym określeniu wyjątków i rozwiązaniach uwzględniających szczególne potrzeby postępowań wielopodmiotowych. Nie możemy jednak zaakceptować sytuacji, w której jedyną odpowiedzią na wieloletni problem naszego środowiska będzie możliwość złożenia kolejnego niewiążącego zawiadomienia.

Pamiętajmy, że za tą sprawą stoją konkretni ludzie. Radcowie prowadzący jednoosobowe kancelarie, rodzice wychowujący dzieci, osoby opiekujące się bliskimi, prawnicy, którzy od lat podporządkowują życie prywatne kalendarzowi sądowemu. Ich potrzeby zasługują na poważne potraktowanie.

Dlatego będziemy nadal przekonywać, przedstawiać argumenty i domagać się dalszych prac legislacyjnych. Szanujemy odpowiedzialność ministerstwa za sprawność wymiaru sprawiedliwości, ale równie stanowczo przypominamy o odpowiedzialności państwa za racjonalne warunki wykonywania zawodów prawniczych. Wierzę, że sprawny wymiar sprawiedliwości i prawo pełnomocników do odpoczynku można pogodzić. Potrzeba do tego dialogu, dobrej legislacji i gotowości do rzeczywistej zmiany.

O taką zmianę będziemy zabiegać. Konsekwentnie i zdecydowanie.

Autor jest prezesem Krajowej Rady Radców Prawnych