Reklama

Krzysztof Koźmiński: Jeden kredyt, jeden spór, jedno rozliczenie

Wyrok w sprawie Adazik pozwala wrócić do pytania, ile postępowań potrzeba, by rozliczyć jedną nieważną umowę kredytową. Spór o teorię salda ma bowiem także wymiar organizacyjny: chodzi o czas stron, koszty dochodzenia roszczeń i dostępność sądów dla wszystkich obywateli.
Krzysztof Koźmiński: Jeden kredyt, jeden spór, jedno rozliczenie

Krzysztof Koźmiński: Jeden kredyt, jeden spór, jedno rozliczenie

Foto: Adobe Stock

Reklama

Michał Romanowski i Piotr Haiduk w artykule „Teoria salda wraca do gry, czyli krajobraz po wyroku TSUE C-510/25” („Tygodnik Prawników”, 23 września 2026 r.) przedstawili argumenty za teorią salda. Podzielając kierunek oceny autorów, chciałbym mocniej zaakcentować koszt mnożenia postępowań dotyczących tej samej umowy.

Rozumowanie zaprezentowane w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 10 września 2026 r. w sprawie C-510/25 Adazik jest zasadniczo proste i klarowne, nie pozostawiając zbyt dużego pola na domysły lub wprowadzające w błąd nadinterpretacje, co – na tle poprzednich judykatów w sprawach dotyczących kredytów indeksowanych i denominowanych, czy w ogóle orzecznictwa Trybunału – nie jest wcale sytuacją typową. Co więcej, i tu kolejne pozytywne zaskoczenie, rozstrzygnięcie jest rozsądne, pozwalające uznać, że sędziowie TSUE w sposób zdroworozsądkowy ocenili relację konsumenta z przedsiębiorcą, uwzględniając kontekst ekonomiczny oraz realne przepływy pieniężne.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama