Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany mają uniezależnić prokuraturę od władzy wykonawczej i zakończyć ręczne sterowanie śledztwami.
  • W jaki sposób system ewaluacji ma zastąpić nadzór służbowy i dlaczego budzi on skrajne opinie w środowisku.
  • Na czym polega fundamentalny spór o to, czy projektowane rozwiązania realnie chronią śledczych przed naciskami.

Chodzi o opracowany przez Komisję Kodyfikacyjną Ustroju Sądownictwa i Prokuratury obszerny projekt ustawy, która ma kompleksowo zreformować prokuraturę i uniezależnić ją od władzy wykonawczej. Służyć temu ma m.in. proponowane rozdzielenie stanowisk ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, spłaszczenie struktury prokuratury, wprowadzenie jednolitego statusu prokuratora i nowego modelu odpowiedzialności zawodowej prokuratorów.

Komisja kodyfikacyjna chce większej niezależności prokuratorów

Jednym z filarów proponowanej reformy jest też wzmocnienie niezależności prokuratora w prowadzonych sprawach. O tym, jak potrzebne są głębokie zmiany w tym zakresie świadczyć mogą chociażby wyniki audytu śledztw prowadzonych za czasów Zbigniewa Ziobry, w którym stwierdzono naciski polityczne na prokuratorów, ingerowanie przełożonych w decyzje procesowe czy celowe przedłużanie postępowań.

Czytaj więcej

Rewolucyjna reforma prokuratury gotowa. Projekt komisji trafi do Waldemara Żurka

Komisja chce zablokować możliwość wpływu polityków na śledztwa, dlatego też w swoim projekcie proponuje wprowadzenie zasady stabilności referatu. Prokurator miałby prowadzić lub nadzorować przydzielone mu sprawy od początku do końca, przez wszystkie instancje, włącznie z postępowaniem przed Sądem Najwyższym i na etapie wykonawczym, nawet w razie zmiany miejsca służbowego.

Jawny i oparty na obiektywnych kryteriach ma być też przydział spraw prokuratorom. Co istotne zmiana referenta ma być wyjątkiem, a odebranie sprawy prowadzącemu będzie ograniczone do wskazanych sytuacji. Zamknięty katalog przesłanek umożliwiających takie działanie obejmuje: wyłączenie, połączenie spraw, przekazanie według właściwości, nieprzerwaną niezdolność do pracy przez ponad miesiąc, dwa prawomocne wytyki w tej samej sprawie i zawieszenie. Decyzja o odebraniu prokuratorowi sprawy w takich sytuacjach będzie musiała być pisemna i uzasadniona. Możliwość zmiany referenta z innych przyczyn, w szczególnie uzasadnionym przypadku, będzie miał jednak prokurator generalny.

Zniesiony ma też zostać nadzór służbowy prokuratorów jednostek wyższego szczebla nad postępowaniami, a w jego miejsce wdrożona ma zostać ewaluacja, czyli cykliczna ocena pracy prokuratorów, od której zależeć będzie ich los. Według autorów projektu te zmiany wzmocnią niezależność prokuratorów i zmniejszą ryzyko ręcznego dobierania referenta lub odsuwania go od sprawy z powodów pozaprocesowych.

Szef związku zawodowego krytykuje projekt reformy

Opinii tej nie podziela prok. Jacek Skała, przewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP.

– Ja tej stabilności referatu nie dostrzegam. Co prawda projekt wprowadza zgodnie z naszym wieloletnim postulatem zasadę zakazu odbierania spraw, ale jest ona sformułowana w taki sposób, że w istocie rzeczy stanowi szczegółową instrukcję, jak sprawę odebrać w majestacie prawa. Aby to zrobić wystarczy prokuratora zawiesić albo dać mu dwa wytyki. W rezultacie projektowany art. 22 ustawy będzie batem na prokuratorów, a nie gwarancją niezależności. Fasadowość tej regulacji pogłębia uprawnienie prokuratora generalnego do odebrania sprawy poza określonymi kryteriami. Nie wierzę, że autorzy tej regulacji nie dostrzegają jej fikcyjności – komentuje prok. Skała.

Negatywnie ocenia przy tym propozycję wprowadzenia ewaluacji pracy prokuratorów.

– Dobrodziejstwo zniesienia nadzoru prokuratury nadrzędnej jest znikome wobec wprowadzenia w projekcie nowego supernarzędzia dyscyplinująco-nadzorczego, jakim są oceny okresowe. Zostały one w projekcie nazwane nowocześnie ewaluacją, żeby się źle nie kojarzyły z tym co było przed 2015 r., kiedy to utworzono całe komórki specjalistyczne do wystawiania ocen okresowych i sztaby kadrowe pełne oceniających prokuratorskich mędrców, którzy sami nie prowadzili postępowań – mówi szef związku zawodowego prokuratorów.

Czytaj więcej

Spada zaufanie do prokuratury. Jaka jest tego główna przyczyna?

Chwali za to propozycję powiązania prokuratora ze sprawą przez wszystkie instancje, choć – jak dodaje – prokuratura nie jest do tego dostosowana logistycznie.

– Projekt w obszarze niezależności jest totalną porażką, o czym świadczy chociażby utrzymanie poleceń na piśmie. Jest to regres w stosunku do ustawy obowiązującej w latach 2009-2015, kiedy to istniał zakaz wydawania poleceń, co do treści czynności procesowych. Byłbym za powrotem do tego rozwiązania. Niestety sporym zagrożeniem dla niezależności jest wprowadzenie jednolitego statusu prokuratora. Za pomocą tego statusu „szef”, jak nazwano w projekcie dość nieszczęśliwie bezpośredniego przełożonego, będzie mógł przesuwać prokuratorów jak pionki po szachownicy – twierdzi prok. Skała.

Nie ma niezależności bez odpowiedzialności

Przeciwnego zdania jest prok. Marcin Skowronek ze Stowarzyszenia Prokuratorów Lex Super Omnia, który pozytywnie ocenia proponowane przez Komisję rozwiązania.

– Dzisiejsze szczątkowe gwarancje niezależności zastąpiono unormowaniami, którym poświęcono cały rozdział. Wedle tych przepisów prokurator jest całkowicie autonomiczny w prowadzeniu sprawy, a przełożeni pozbawieni są jakiegokolwiek wpływu na kierunek postępowania, poza wyjątkowym instrumentem przysługującym prokuratorowi generalnemu. Nie ma już możliwości wydawania prokuratorowi poleceń co do prowadzenia sprawy. W miejsce istniejącej obecnie arbitralności w odbieraniu spraw projekt przewiduje pełną stabilność referatu i zakaz odbierania sprawy, którą prokurator ma teraz prowadzić na wszystkich szczeblach postępowania – ocenia prok. Skowronek.

Za nietrafną uważa krytykę projektu, zgodnie z którą proponowane gwarancje niezależności nie są wystarczające, bowiem po zmianach do odebrania sprawy prokuratorowi wystarczy jego zawieszenie albo dwa wytyki. Prok. Skowronek podkreśla przy tym, że zawieszenie prokuratora jest instrumentem wyjątkowym, zdarzającym się incydentalnie, gdy np. prokurator dopuści się przestępstwa. Jego zdaniem z tego instrumentu nie można zrezygnować, bo bywają sytuacje, w których konieczne jest odsunięcie prokuratora od wykonywania pracy, chociaż jeszcze nie został wydalony ze służby.

– Podobnie jest z dwoma wytykami, które także są bardzo rzadkie i świadczą o rażących uchybieniach w pracy. Czy krytycy tych rozwiązań wyobrażają sobie dalsze prowadzenie sprawy w sytuacji, gdy referent jest podejrzany o popełnienie przestępstwa? Czy sprawę dalej ma prowadzić prokurator, który dwukrotnie przy jej prowadzeniu dopuścił się uchybień skutkujących dwoma wytykami? A gdzie w tych rozważaniach są pokrzywdzeni, na szkodę których przecież działał taki prokurator? – pyta prok. Skowronek.

– Precyzyjne określenie wyjątkowych sytuacji, w których następuje odebranie prokuratorowi sprawy, w miejsce obecnej absolutnej arbitralności i dowolności to dobre rozwiązanie. Powiem więcej: nie ma niezależności bez odpowiedzialności – podsumowuje.

Projekt prawa o ustroju prokuratury
Stabilność referatu prokuratora

§ 1. Zmiana prokuratora referenta, z zastrzeżeniem § 3, może nastąpić wyłącznie w przypadkach:
1) ujawnienia się okoliczności skutkujących wyłączeniem od czynności w sprawie;
2) dołączenia prowadzonego postępowania do innej sprawy;
3) ujawnienia okoliczności uzasadniających przekazanie sprawy zgodnie z właściwością rzeczową do innej jednostki prokuratury;
4) czasowej niezdolności do pracy, ustalonej na podstawie zwolnienia lekarskiego, trwającej dłużej niż miesiąc w sposób nieprzerwany;
5) udzielenia prokuratorowi dwukrotnie w tej samej sprawie prawomocnego wytyku służbowego, o którym mowa w art. 201;
6) zawieszenia prokuratora w czynnościach;
7) w związku z przekazaniem sprawy poza właściwością w przypadkach wskazanych w ustawie.
§ 2. Pisemną decyzję z uzasadnieniem w przedmiocie zmiany prokuratora referenta podejmuje szef jednostki.
§ 3. W szczególnie uzasadnionych wypadkach prokurator generalny może podjąć decyzję o zmianie prokuratora referenta danej sprawy także z przyczyn innych niż określone w § 1 niezależnie od miejsca wykonywania przez tego prokuratora obowiązków służbowych.

Czytaj więcej

Wójcik, Burzyński: Zmiany w prokuraturze? Zastępowanie jednych drugimi