Jak ustaliła „Rzeczpospolita” obszerny, liczący ponad 300 artykułów projekt prawa o ustroju prokuratury został przyjęty na wtorkowym posiedzeniu komisji kodyfikacyjnej jednogłośnie. W najbliższych dniach przepisy mają zostać opublikowane na stronie internetowej gremium.

Rewolucja w prokuraturze. Jakie zmiany czekają prokuratorów?

Po blisko dwóch latach pracy komisja zakończyła prace nad projektem, który ma kompleksowo zreformować prokuraturę i uniezależnić ją od władzy wykonawczej. Proponowane przepisy przewidują rozdzielenie stanowisk ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. W konsekwencji zmianie ulegnie także sposób wyłaniania prokuratora generalnego, którego ma wybierać Sejm bezwzględną większością głosów za zgodą Senatu. Kadencja na tym stanowisku będzie trwała sześć lat bez możliwości ponownego wyboru. Sejm będzie mógł jednak odwołać prokuratora generalnego na wniosek marszałka Sejmu. Projekt zawiera przy tym katalog przesłanek odwołania przed upływem kadencji. Co ważne prokuratura będzie dysponowała własnym budżetem, niezależnym od Ministerstwa Sprawiedliwości.

Czytaj więcej

Rewolucja w prokuraturze. Rozdział funkcji to dopiero początek

Projekt przewiduje też spłaszczenie struktury prokuratury z cztero- do trójszczeblowej. Zniknąć mają bowiem prokuratury regionalne. Jak uzasadnia komisja szczebel ten nie pełni funkcji merytorycznych adekwatnych do ponoszonych kosztów. Zniesiona ma też zostać prokuratura krajowa, a w jej miejsce powstanie prokuratura generalna, której obsadę będzie kształtował prokurator generalny.

Zmiana struktury oznaczać też będzie zmniejszenie liczby prokuratur okręgowych oraz skomasowanie prokuratur rejonowych. W tym ostatnim przypadku chodzi o likwidację jednostek zatrudniających mniej niż pięciu prokuratorów, przy zachowaniu w ich dotychczasowych siedzibach ośrodków zamiejscowych skonsolidowanych prokuratur rejonowych.

Po zmianach zniknie dotychczasowy departament do spraw przestępczości zorganizowanej i korupcji, a w jego miejsce powołany zostanie departament bezpieczeństwa państwa wraz z kilkunastoma biurami śledczymi. Nowy departament ma podlegać bezpośrednio prokuratorowi generalnemu i koncentrować się będzie na najpoważniejszych zagrożeniach godzących w bezpieczeństwo państwa: szpiegostwo, dywersja czy korupcja w organach centralnych.

Jednolity status prokuratora coraz bliżej. Referent nie straci już sprawy tak łatwo

Jednym z kluczowych założeń projektu jest wprowadzenie jednolitego statusu prokuratora, co oznacza, że prokuratorzy nie będą powoływani, jak to jest obecnie, na prokuratorów prokuratur rejonowych, okręgowych czy prokuratury krajowej, ale będą posiadali jeden tytuł prokuratora z wyznaczonym miejscem pracy.

– Zróżnicowanie sytuacji prokuratorów będzie mogło wynikać wyłącznie ze stażu pracy i charakteru wykonywanych zadań. Planowane jest uniezależnienie stawek awansowych od miejsca wykonywania zadań. Pracę w jednostkach wyższego szczebla rekompensować ma odrębny dodatek. Celem tych rozwiązań jest wyeliminowanie zjawiska, w którym awans, rozumiany jako zmiana szczebla strukturalnego, staje się dla prokuratorów ważniejszym motywatorem niż jakość prowadzonych postępowań, co osłabia niezależność i sprzyja podatności na nieformalne naciski – wskazuje komisja.

Czytaj więcej

Reforma już rozgrzewa prokuratorów, choć do jej wdrożenia daleka droga

Celem reformy jest też wzmocnienie niezależności prokuratora. Zasadą ma być stabilność referatu. Oznacza to, że prokurator ma prowadzić lub nadzorować przydzielone mu sprawy od początku do końca, przez wszystkie instancje, włącznie z postępowaniem przed Sądem Najwyższym i na etapie wykonawczym, nawet w razie zmiany miejsca służbowego. Jawny i oparty na obiektywnych kryteriach ma być też przydział spraw prokuratorom. Odebranie takiej sprawy referentowi będzie ograniczone do wskazanych sytuacji. Zniesiony ma też zostać nadzór służbowy prokuratorów jednostek wyższego szczebla nad postępowaniami prowadzonymi w prokuraturach niższego szczebla.

Komisja kodyfikacyjna proponuje też wprowadzenie nowego modelu odpowiedzialności zawodowej prokuratorów. W katalogu kar dyscyplinarnych utrzymane zostanie upomnienie, nagana i pozbawienie stanowiska prokuratora. Zniknie za to kara pieniężna jednomiesięcznego wynagrodzenia. W jej miejsce wprowadzona zostanie kara czasowego obniżenia wynagrodzenia. Po zmianach postępowanie dyscyplinarne ma być dwuinstancyjne i będzie prowadzone przez Sąd Dyscyplinarny Prokuratorów w pierwszej instancji oraz Wyższy Sąd Dyscyplinarny Prokuratorów w drugiej instancji.

Co ważne, komisja nie opracowała jeszcze przepisów przejściowych do proponowanej ustawy. Jak ustaliliśmy prace nad tymi przepisami mają ruszyć dopiero po uzyskaniu zielonego światła z Ministerstwa Sprawiedliwości wobec projektu prawa o ustroju prokuratury.