Adwokaci chcą informacji o opóźnieniach w zdalnych rozprawach

Przesunięcie rozpoczęcia rozpraw zdalnych budzi więcej niepokoju niż tych w formie tradycyjnej.

Aktualizacja: 26.07.2023 06:41 Publikacja: 25.07.2023 21:04

Adwokaci chcą informacji o opóźnieniach w zdalnych rozprawach

Foto: Adobe Stock

Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati zaapelował do wszystkich prezesów sądów apelacyjnych, by informowali pełnomocników i uczestników postępowania o opóźnieniu w rozporawie online.

– Pismo zostało oficjalnie wysłane, mamy już np. odpowiedź z Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Wskazano w niej, że praktyka informowania o opóźnieniach jest stosowana i dalej będzie, a wystąpienie zostanie przekazane do wiadomości sądów niższych instancji – mówi prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. – Mam nadzieję, że apel spotka się ze zrozumieniem – dodaje.

Kwestia zaufania

I wyjaśnia, czym oczekiwanie na sprawę zdalną różni się od czekania na tę „off-line”.

– Będąc pod salą, możemy dyskretnie zapytać, czy na pewno nasza rozprawa się odbędzie o wyznaczonej godzinie. Możemy na bieżąco kontrolować opóźnienie. A w trybie zdalnym jest to niemożliwe. Opóźnienie wywołuje niejednokrotnie u naszych klientów uzasadnione zaniepokojenie i nie sprzyja to pozytywnemu postrzeganiu organizacji rozpraw zdalnych. Dlatego w naszym wspólnym interesie leży wprowadzenie tam, gdzie można, bezkosztowych rozwiązań, wychodzących naprzeciw oczekiwaniom uczestników rozpraw zdalnych – podsumowuje prezes Przemysław Rosati.

Zwraca też uwagę, że wymiar sprawiedliwości powinien być postrzegany jako otwarty i przyjazny dla obywatela. Opóźnienie ma prawo się zdarzyć, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby zadbać wtedy o prawidłową komunikację.

Czytaj więcej

Prawnik dostanie z sądu maila o opóźnieniu rozprawy?

Sędziowie, pytani o tę sprawę przez „Rz”, przyznają, że w większości przypadków takie powiadomienia już są wysyłane, choć nie zawsze jest taka potrzeba, lub nie ma to sensu.

– W sprawach karnych rozprawy zdalne zdarzają się bardzo rzadko, a jeśli już jest w nich opóźnienie, to kilkuminutowe, wynikające z problemów technicznych. To w „normalnych” sprawach zdarzają się większe opóźnienia, a wtedy informujemy o tym pełnomocników telefonicznie – mówi sędzia Alina Czubieniak z Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim. Zgadzam się jak najbardziej z tym postulatem, bo rozumiem, że takie oczekiwanie na rozpoczęcie rozprawy może dezorganizować pracę pełnomocników – dodaje sędzia.

Rozwiązanie docelowe

– U nas raczej nie zdarzają się opóźnienia w rozpoczynaniu rozpraw zdalnych – mówi sędzia Elżbieta Fijałkowska, rzecznik prasowy SA w Poznaniu. – Jeżeli już się trafią, to wynikają z tego, że przedłużyła się wcześniejsza rozprawa lub przyczyną są problemy techniczne, niekiedy sądu, niekiedy pełnomocników stron. Gdy poprzednia rozprawa się przedłuża, a następna jest planowana zdalnie, to zwykle przewodniczący zarządza poinformowanie telefoniczne pełnomocników, którzy na nią oczekują – dodaje.

Reguły są więc w tym wypadku takie same jak przy rozprawach tradycyjnych. Gdy zaś rozprawa jest przełożona i wiadomo z góry, że nie odbędzie się w terminie, to sąd informuje o tym za pośrednictwem portalu informacyjnego.

– Trudno tutaj uogólniać, bo mówimy o milionach przypadków – wyjaśnia sędzia Wojciech Łukowski, prezes Sądu Okręgowego we Wrocławiu oraz zastępca koordynatora krajowego ds. informatyzacji sądów.

Czytaj więcej

Zdalne rozprawy mają być na stałe

– Wszystko więc zależy od tego, jakie to opóźnienie, bo przy pięciominutowym nie ma to wielkiego sensu. Gdyby chcieć w takiej sytuacji rozsyłać do wszystkich powiadomienia, to opóźnienie wzrosłoby dwukrotnie. Czasem nie wiemy, co z przedłużającego się przesłuchania wyniknie – tłumaczy.

Dodaje też, że samo wysłanie maila nie gwarantuje, że pełnomocnik go zauważy i odbierze na czas. Wskazuje na sytuacje, gdy sąd próbuje powiadomić o opóźnieniu telefonicznie, ale nie może dodzwonić się do kancelarii albo może jedynie na ogólną infolinię.

– Gdy będziemy mieć już stałe przepisy o rozprawach zdalnych k.p.c., ma istnieć opcja e-poczekalni, w której protokolant z poziomu aplikacji (ReCourt – służy do obsługi e-protokołu) będzie mógł zamieszczać informacje o opóźnieniu – tłumaczy sędzia Łukowski. – Nie będzie więc musiał np. przerywać przedłużającego się przesłuchania i wysyłać maili do pełnomocników, co jest bardzo czasochłonne i zawodne – dodaje.

Prace nad przyjęciem stałych przepisów o e-rozprawach trwają w Senacie.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”
Tomasz Scheffler, dziekan Okręgowej Izby Radców Prawnych we Wrocławiu

W samorządzie radcowskim kwestię tę pozostawiono do ustalenia bezpośrednio poszczególnym dziekanom i prezesom sądów właściwych dla terenu ich izb.

Jako Ośrodek Badań Studiów i Legislacji Krajowej Rady Radców Prawnych zwróciliśmy się więc do dziekanów z pytaniem, jak to przebiega w ich izbach. Chcemy się zorientować, jak to wygląda w praktyce i jeśli okaże się, że gdzieś są problemy, to będziemy reagować. W izbie wrocławskiej z tego, co wiem, istnieje praktyka takiego informowania. To kwestia roboczych kontaktów między samorządem a sądami oraz współpracy z uczestnikami wymiaru sprawiedliwości, które powinny się opierać na wzajemnym szacunku. Wszelkie odgórne rozwiązania administracyjne w tej kwestii będą i tak mniej skuteczne niż dobry obyczaj, który – mamy nadzieję – się wytworzy.

Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati zaapelował do wszystkich prezesów sądów apelacyjnych, by informowali pełnomocników i uczestników postępowania o opóźnieniu w rozporawie online.

– Pismo zostało oficjalnie wysłane, mamy już np. odpowiedź z Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Wskazano w niej, że praktyka informowania o opóźnieniach jest stosowana i dalej będzie, a wystąpienie zostanie przekazane do wiadomości sądów niższych instancji – mówi prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. – Mam nadzieję, że apel spotka się ze zrozumieniem – dodaje.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
ABC Firmy
Nowa usługa w aplikacji mObywatel 2.0. Ministerstwo: to przełom
Aplikacje i egzaminy
Nowa KRS nie zostawia suchej nitki na kandydacie Bodnara na dyrektora KSSiP
Sądy i trybunały
Wznowienie postępowania z powodu "neosędziego"? Sąd nie czuje się związany wyrokiem ws. Wałęsy
Prawo dla Ciebie
Prof. Andrzej Kidyba: decyzja o odsunięciu mnie od zajęć jest skandaliczna
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Sądy i trybunały
Ujawniono drugi przypadek inwigilowania Pegasusem sędziego w Polsce
Materiał Promocyjny
Jak sztuczna inteligencja może być wykorzystywana przez przestępców cybernetycznych?