Naukowcy z Uniwersytetu Stanowego Pensylwanii odkryli, że osoby wychodzące z założenia, iż „wiadomości same ich znajdą” (ang. News Finds Me), mają tendencję do postrzegania swoich mediów społecznościowych jako tak samo wiarygodnych źródeł informacji, jak profesjonalni dziennikarze i redaktorzy. Najnowsze badania zostały opublikowane w czasopiśmie Social Media & Society.

Co trzecia osoba nie szuka wiadomości. Ufa algorytmom i mediom społecznościowym. Zbadano, jakie to ma skutki

Z badań wynika, że jedna na trzy osoby wierzy, że nie musi szukać wiadomości w tradycyjnych źródłach, takich jak portale, gazety czy telewizja. Zamiast tego polega w tej kwestii na algorytmach i mediach społecznościowych.

Naukowcy przeprowadzili eksperyment, który pozwolił im obserwować, w jaki sposób osoby z różnym podejściem do pozyskiwania wiadomości oceniały ich wiarygodność. W badaniu wzięło udział 244 uczestników. Każdy z nich wypełnił kwestionariusz, który za pomocą skali mierzył, na jakim poziomie jest u nich przekonanie, że „wiadomości same ich znajdą”. Następnie uczestnicy zostali losowo przydzieleni do jednego z trzech symulowanych kanałów wiadomości, w których treści były rekomendowane przez redaktora, znajomych z mediów społecznościowych lub algorytm. Treść artykułów pozostawała taka sama we wszystkich kanałach – zmieniało się jedynie źródło rekomendacji: algorytm, znajomi lub redaktorzy.

Wyniki potwierdziły, że osoby przekonane o tym, że „wiadomości znajdą je same”, uważały treści polecane przez algorytmy lub udostępniane przez innych w ich mediach społecznościowych za tak samo wiarygodne, jak wiadomości rekomendowane przez redaktorów. Z kolei osoby, które w średnim lub niskim stopniu wierzyły, że „wiadomości znajdą je same”, podchodziły do źródeł informacji bardziej krytycznie i wyżej ceniły materiały pochodzące od dziennikarzy.

Czytaj więcej

Człowiek powinien spać maksymalnie 8 godzin. Dłuższy sen zagraża zdrowiu

Konsekwencja zaufania do algorytmów: Rośnie ryzyko dezinformacji

Jak podkreślają naukowcy, zaufanie do mediów społecznościowych i algorytmów rośnie. 

– Dobra wiadomość jest taka, że ogólnie rzecz biorąc, profesjonaliści nadal są cenieni – powiedział główny autor badania, prof. S. Shyam Sundar z Uniwersytetu Stanowego Pensylwanii. – Jednak ludzie wykazujący tendencję do polegania na wiadomościach, które same do nich trafiają – a takich osób jest coraz więcej – zaczynają ufać algorytmom i znajomym z mediów społecznościowych jako swoim głównym źródłom informacji – dodał.

Zdaniem ekspertów konsekwencje tego coraz bardziej powszechnego trendu mogą być szkodliwe. Fakt, że ludzie są przez to gorzej poinformowani nie jest jedynym problemem. To nastawienie może czynić ludzi bardziej podatnymi na dezinformację i jej udostępnianie” – twierdzą autorzy badań.

Kiedy czytelnicy nadają algorytmom i sieciom społecznościowym taką samą wiarygodność jak dziennikarzom, autorom fałszywych treści o wiele łatwiej jest manipulować cyfrową przestrzenią, niż gdyby musieli podrabiać zaufane źródła informacji. 

– Maszyny jako źródło informacji stają się obecnie dominujące, podkopując pozycję bardziej tradycyjnych, profesjonalnych źródeł, i to jest niepokojące –  uważa prof. S. Shyam Sundar.