Reklama

Adwokat ukarany dyscyplinarnie za nierozliczenie się z klientem

Nie można powoływać się na kolizję terminów, kiedy obecność na obu rozprawach jest możliwa.

Publikacja: 04.09.2015 08:00

Adwokat ukarany dyscyplinarnie za nierozliczenie się z klientem

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Sąd Najwyższy-Sąd Dyscyplinarny nie miał wczoraj wątpliwości, że czyn, jakiego dopuścił się pewien adwokat z Podhala, zasługuje na karę. Adwokatowi stawiano dwa zarzuty: po pierwsze, że nie rozliczył się ze swoim klientem z pieniędzy. Chodziło o 2 tys. zł wpłaconych za poprowadzenie sprawy i 6 tys. zł jako koszty sądowe. Drugi zarzut polegał na tym, że nie wydał on klientowi dokumentów, które były niezbędne do złożenia w Ministerstwie Skarbu wniosku o rekompensatę.

Adwokacki sąd dyscyplinarny pierwszej instancji uznał mecenasa za winnego pierwszego z zarzutów i uniewinnił od drugiego. Podstawą do ukarania stanowił art. 80 prawa o adwokaturze. Zgodnie z nim adwokaci i aplikanci adwokaccy podlegają odpowiedzialności dyscyplinarnej za postępowanie sprzeczne z prawem, zasadami etyki lub godności zawodu bądź za naruszenie swych obowiązków zawodowych. Sąd dyscyplinarny wymierzył karę nagany. Wyrok utrzymał w mocy Wyższy Sąd Dyscyplinarny.

Na skutek kasacji ukaranego sprawa trafiła do SN-SD. Jego obrońca podnosiła wczoraj, że jej klient został pozbawiony prawa do obrony, sąd bowiem nie ustanowił dla niego obrońcy z urzędu, mimo że obwiniony wielokrotnie o to wnosił. Uzasadniał to jednak nie trudną sytuacją materialną, ale faktem prześladowania go przez rzecznika dyscyplinarnego.

Drugi z zarzutów dotyczył rozpoznania sprawy pod nieobecność adwokata, mimo że ten swoją nieobecność usprawiedliwił. Adwokat tłumaczył się kolizją terminów – miał sprawę w innym sądzie. Ale sąd dyscyplinarny sprawdził jego usprawiedliwienie. Okazało się, że rozprawa w sprawie, którą prowadził jako adwokat, rzeczywiście odbywała się tego samego dnia, ale we wczesnych godzinach popołudniowych, w dodatku w tej samej miejscowości. Sprawa dyscyplinarna mecenasa przed sądem apelacyjnym była wyznaczona na godz. 17.

– Nie było więc żadnego powodu, by adwokat na nią nie dotarł – uznał SA-SD, nie uwzględniając usprawiedliwienia i utrzymując naganę. SN-SD oddalił wczoraj kasację adwokata. Tym samym przyznał rację obu niższym instancjom.

Reklama
Reklama
Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama