Reuters pisze, że obecnie Ukraińcy, za pomocą wojsk dronowych, starają się odciąć nielegalnie anektowany Krym od Rosji. O takich planach w „Rzeczpospolitej” pisał wcześniej Andrzej Łomanowski.

Ruch drogą, którą na Krym płynie zaopatrzenie, zmniejszony w ciągu miesiąca o 2/3

W związku z ukraińskimi atakami na zaplecze frontu, w tym szlaki dostaw zaopatrzenia, w ubiegłym miesiącu na okupowanym Krymie wprowadzono racjonowanie paliwa. 

Browdi w rozmowie z agencją Reutera mówi, że w wyniku ukraińskich ataków z użyciem dronów ruch na drodze R-280 „Noworosija” został zredukowany w ciągu miesiąca o ponad 2/3. 

Czytaj więcej

Kanadyjski generał wskazuje warunek pokoju na Ukrainie. To śmierć Władimira Putina

– Odizolujemy Krym w najbliższej przyszłości – zapowiada dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Ukrainy w rozmowie z Reutersem. O atakach na pojazdy na odsłoniętej i wystawionej na ciosy drodze mówi, że jest to „łatwe jak strzelanie do kuropatw na otwartym polu”. 

O skuteczności ukraińskiej kampanii ataków na zaplecze frontu mówią analitycy wojskowi. Ich zdaniem Ukraińcy skutecznie zakłócają dostawy na front, uniemożliwiając w praktyce natarcie Rosjanom. Ataki wyczerpują też zasoby rosyjskiej obrony przeciwlotniczej, co zwiększa szanse na skuteczne rażenie celów w głębi Rosji – m.in. rafinerii i zakładów zbrojeniowych. 

Intensywność walk na wschodniej Ukrainie

Intensywność walk na wschodniej Ukrainie

Foto: PAP

Browdi przekonuje, że jego celem jest zmuszenie Rosjan do cofnięcia swoich wojsk. – Stworzymy warunki, w których będzie skrajnie trudno personelowi wojskowemu i tym, którzy pracują dla przemysłu obronnego, pozostać na Krymie, na tymczasowo okupowanych terytoriach lub korzystać z dróg prowadzących do tych terenów – wyjaśnia dowódca ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych.

5,4 mld

Tyle (w dolarach) były warte zestawy obrony przeciwlotniczej zniszczone w 2026 roku przez ukraińskie drony

W ciągu roku – jak pisze Reuters, cytując Browdiego – liczba ataków na zaplecze frontu przeprowadzanych przez ukraińskie drony wzrosła 28-krotnie, podczas gdy ataki w głębi Rosji wzrosły niemal czterokrotnie.

W pierwszych pięciu miesiącach tego roku ukraińskie drony zniszczyły 174 rosyjskich zestawów obrony przeciwlotniczej wartych blisko 5,4 mld dolarów. Ataki na rosyjskie aktywa wojskowe, ale też infrastrukturę naftową i zakłady produkujące broń mają zwiększyć koszty wojny dla Rosji do tego stopnia, by Rosja nie była w stanie i nie miała woli kontynuowania wojny. 

Ukraińskie drony zabijają dziennie ponad 300 Rosjan

W ciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku ukraińskie drony miały wyeliminować z walki ponad 50,9 tys. rosyjskich żołnierzy i razić ponad 176 tysięcy celów. Według danych udostępnionych przez Browdiego drony zabijają średnio dziennie 337 rosyjskich żołnierzy. Dowódca Sił Systemów Bezzałogowych przekazuje też szacunki, z których wynika, że koszt zabicia jednego rosyjskiego żołnierza przez wojska dronowe wynosił w 2025 roku ok. 918 dolarów. 

Wojska dronowe, które stanowią nie więcej niż 2,5 proc. Sił Zbrojnych Ukrainy, odpowiadają za niemal 1/3 strat ponoszonych przez Rosjan w ciągu roku. 

Browdi zapowiada, że w najbliższej przyszłości rozmiar wojsk dronowych ma powiększyć się, tak by stanowiły 5 proc. Sił Zbrojnych Ukrainy. 

– Rozszerzając użycie bezzałogowych systemów powietrznych – nie tylko w wyspecjalizowanych jednostkach dronowych, lecz w całych siłach zbrojnych – wyraźnie zwiększamy liczbę eliminowanych celów – mówi ukraiński dowódca.