Do Sądu Najwyższego trafiła kasacja od orzeczenia sądu dyscyplinarnego w sprawie radcy prawnego, który zmarł przez rozprawą.
SN nie umorzył postępowania, zajął się sprawą. Podkreślił bowiem, że w pewnych okolicznościach rozpatruje się sprawę nawet, jeśli obwiniony nie żyje. Przywołał art. 529 kodeksu postępowania karnego, który w postępowaniu dyscyplinarnym stosuje się odpowiednio.
Zgodnie z tym przepisem – wniesieniu i rozpoznaniu kasacji na korzyść oskarżonego nie stoi na przeszkodzie wykonanie kary, zatarcie skazania, akt łaski ani też okoliczność wyłączająca ściganie lub uzasadniająca zawieszenie postępowania.
Wśród przesłanek wyłączających ściganie, które wymienia kpk, jest także śmierć oskarżonego.
W związku z tym, że w tej sprawie kasacja do Sądu Najwyższego została złożona na korzyść obwinionego, SN zajął się sprawą. Wydał jednak postanowienie o oddaleniu kasacji, nie znalazł bowiem argumentów do jej uwzględnienia.